Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

kilka pytań początkującego kociarza - koszty utrzymania kota
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
macavi
Administrator



Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 1438
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:14, 02 Mar 2009    Temat postu:

spinoo, jak to "Co innego kot rasowy co innego kot przygarniety , inne koszty i inne wymagania"? Bo wg mnie każdy kot ma podobne wymagania... Jedyne, co je różni to to, że za rasowca zwykle trzeba najpierw zapłacić, a kot przygarnięty trafia do nas za darmo, często niestety z gratisami w postaci chorób i pasożytów (co także generuje koszty).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 13:26, 02 Mar 2009    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Mi się wydaje, spinoo że za rasowca więcej sie płaci. Po pierwsze trzeba dużo zapłacić aby go mieć. Po drugie wymaga więcej zabiegów pielęgnacyjnych niż kot przygarnięty. Jeśli kot jedzie na wystawy to dodatkowe koszty. Ale sądze tak jak patiangie, że kazdy kot ma podobne wymagania. Koty raczej dzielą się na żarłoków i niejadków. Mój kot je mało, ale zaczynamy trening, bo przydało by mu się troche zrzucić chyba. Najpierw chce się was poradzić. Za pięć dni Panter będzie miał 9 mcy i waży coś około 5kg. Nie wydaje się za gruby. Mam zacząć oddzielać karmę?
Powrót do góry
spinoo
Hodowca



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 18:52, 02 Mar 2009    Temat postu:

patiangie napisał:
spinoo, jak to "Co innego kot rasowy co innego kot przygarniety , inne koszty i inne wymagania"? Bo wg mnie każdy kot ma podobne wymagania... .


Nie wdając się w polemike
po pierwsze o jakiej ilości kotów mówimy 1 -3 -5 -7 itd
po drugie świadomość jakości karmy znana jest ludziom zainteresowanym nie zas kotom , zas ona ma przełożenie na mozliwości finansowe właściciela , patrz powyżej ... ile mamy kotów
po trzecie koty piwniczne , opuszczone , biedne , głodne i zaniedbane, które chcą napełnic brzuszki czym kolwiek , nie myslą o RC i innych rarytasach , dla nich wiskas to szczyt marzeń .Wspomagam fundacje , więc wiem jakie mają nie wymagania ale problemy
po czwarte znam osoby które bardzo kochają swojego kota ale stan finansowy nie pozwoli im karmić shebą , maja za tę cene często trzy inne puszki
po piąte , koty wystawowe , hodowlane tak samo kochane jak pospolite dachowce maja i musimy się z tym pogodzić inne potrzeby żywieniowe ... dlaczego .. hm pomyslmy
czy kanapowy mruczek bedzie większy czy mniejszy , trochę chudszy a moze troche grubszy ... jakie ma to znaczenie .. a wprzypadku kota wystawowego , hodowlanego
kto zwraca uwagę czy sierść jest taka czy siaka a na wystawie ?
Nie mówię tu o tzw dodatkach , kosmetykach , witaminach /specjalistycznych /itd bo wiadomo mruczki takich kosztów mieć nie będą to temat rzeka zatem różnice bedą , bo mamy inne portfele , inne są nasze ludzi potrzeby / wystawy / choć miłość i tu się zgadzam winna być zawsze tak sama .
I na koniec gdybym ja miał powiedzieć jakie są naprawde moje koszty i jak to niekiedy bywa odstraszyłbym każdego . Przykład
Tak jak pisałem jedzą suche RC , mieso wołowe , pieczeniowe no ostatecznie łopatka , do tego sheba 3.99 za 80 g . Jeżeli nie zjedzą / muszę się wpasować / w ciągu 2 max godzin żarcie ląduje do kosza bo go po prostu nie ruszą a chyba każdy już wie ze kota się nie przegodzi np dziś rano na talerzu ląduje sheba ... wychlipały sosik i resze ... no własnie
tak to jest z kotami


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
macavi
Administrator



Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 1438
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:07, 02 Mar 2009    Temat postu:

Ale ja nie mówiłam o kotach przebywających w schroniskach. Wiadomo, że ich sytuacja jest zupełnie inna. Mówimy o kotach, które mieszkają z nami, w naszych domach. Ich ilość nie ma tu większego znaczenia. Jeśli decydujemy się na większą ilość zwierząt, musimy być świadomi tego, że koszty będą większe, bo wymagania kotów nie spadają wraz ze wzrostem ich liczby. Jeśli nie stać nas na kota, to zachowajmy się odpowiedzialnie i nie zapraszajmy go do naszego domu.
Ja osobiście interesuję się stanem sierści zarówno moich kotów wystawowych, jak i tych, które całe życie spędzają na kanapie. Mój MCO nie jeździ na wystawy, ale ma skłonność do przetłuszczania i kołtunienia się sierści. Ma więc specjalny puder, szampony, szczotki i grzebienie (wcale nie tanie). Tylko dla niego.
Twoją wypowiedź zrozumiałam w ten sposób, że koty nierasowe zasługują na mniejszy wkład finansowy, ze strony właściciela, niż rasowe. Jeśli chcemy ODPOWIEDNIO opiekować się kotem, to różnicy w kosztach między rasowcem, a dachowcem na pewno nie będzie.
Jeżeli ktoś zajmuje się ratowaniem kocich bied, ma niewielki budżet, a kotów kilkanaście, to rozumiem, że nie będzie ich karmił kawiorem. Jednak i takie osoby starają się zapewnić swoim kotom jak najlepsze warunki, wyżywienie i nie biorą ich tylu, by ilość zwierząt przekroczyła możliwości opiekuna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 8:18, 03 Mar 2009    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

spinoo napisał:

(cut)po piąte , koty wystawowe , hodowlane tak samo kochane jak pospolite dachowce maja i musimy się z tym pogodzić inne potrzeby żywieniowe ... dlaczego .. hm pomyslmy
czy kanapowy mruczek bedzie większy czy mniejszy , trochę chudszy a moze troche grubszy ... jakie ma to znaczenie .. a wprzypadku kota wystawowego , hodowlanego
kto zwraca uwagę czy sierść jest taka czy siaka a na wystawie ?


no i tu jest pies pogrzebany... bo wypadalo by miec na uwadze, ze nawet kanapowy mruczek moze np. wymagac karmy urinary, moze miec uczulenie na gluten, moze zle tolerowac jakis skladnik wiazacy karmy... i takie tam...

wiec ja wcale nie mowie o fanaberiach (kota czy opiekuna, wszystko jedno), ale o zwyklych mozliwych przypadkach...

wiesz, jak mialam jednego kota kupowalam mu np. Gimpet Shiny Cat... no coz, dobre czasy sie skonczyly, drugi futrzak zamieszkal, trzeba bylo przejsc na tansze fileciki, co nie zmienia faktu, ze z karmy w postaci filetow nie zrezygnuje, bo do takowej mam zaufanie, skoro domowa kuchnia im nie podchodzi...

inna, zwykla sytuacja, ktora nas dotknela... przez 2 miesiace borykalam sie z ciaglym rozwolnieniem u Jozina, narobilam mu badan za dobre kilkaset zlotych, podawanie nifuroksazydu, regularne mierzenie temperatury i sprawdzanie czy jelita nie zagazowane (to jednak zabiegi, ktore wymagaja niewielkiego, ale jednak pojecia, lub wizyt u weta, ktore kosztuja), co sie okazalo, kot zdrowy, tylko hormony i stres zwiazany z chuciami daly taki efekt, po kastracji, jak reka odjal... no kto by pomyslal, ze zwykly mruczek moze miec tak delikatna psyche... Smile


wiec ja dalej bede obstawac przy tym, ze opieka nad jakimkolwiek kotem to koszt wyzszy niz 50 zl miesiecznie... nawet jesli wlasnie tyle wyjdzie pobieznego wyliczenia kosztow i zyczeniowego podejscia pt. "jakos to bedzie"... Smile
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 12:22, 11 Cze 2009    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Mam pytanie. Gdzie wy kupujecie tak tanio karmę Orijen'a? Na wszystkich stronach czy we wszystkich sklepach jakie odwiedziłam zawsze 7kg kosztuje ponad 150 zł. Na ile starczy ta karma dla jednego kotka? I czy np. jest taki rodzaj tej karmy dla małych kotków po kastracji?
Powrót do góry
macavi
Administrator



Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 1438
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:16, 11 Cze 2009    Temat postu:

jest kryzys - ceny wzrosły Wink

dla jednego kota 7kg może starczyć na jakieś 5-6 mies

orijen jest dla wszystkich kotów - kastratów, kociąt, seniorów, dorosłych. jest wersja mięsna i rybna


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 15:27, 11 Cze 2009    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Hehe Smile to nie ma co żałować grosza i truć kociaka Smile
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 18:35, 11 Cze 2009    Temat postu: Zmień/Usuń ten post Usuń ten post

Na krakvecie i na allegro płaciłam 138zł
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin