Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastrat - Odżywianie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 15:31, 09 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Tez sie ciesze,ze BooBoo jest z nami.Na temat zywienia bardzo duzo sie od niego nauczylam.Moj Teos ma teraz 9 miesiecy,ale zostal wykastrowany w bardzo szybkim trybie,w wieku 7 miesiecy.Zaczal znaczyc.U weta bardziej denerwuje sie Cezarem,bo on jest przerazony.Teodor jest na luzie i mi sie to udziela.W dzien kastracji,tez bralam srodki na uspokojenie.Franio w jakim jest wieku? Very Happy

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Sob 15:36, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:38, 10 Lut 2013    Temat postu:

Dla mnie do niedawna jedynym wyznacznikiem dobrej karmy była zawartość mięsa w składzie.Na pozostałych składnikach za bardzo się nie znałam,ale dzięki Booboo,forum z każdym dniem wiem coraz więcej:)

Franek skończył dziś 5 miesięcy.Smile Także mam nadzieję,że kastracja odbędzie się najwcześniej w siódmym,ósmym miesiącu. Moja weterynarz to kastruje już 3-4 miesięczne bezdomne koty,które błąkają się po osiedlu w pobliżu jej gabinetu.Ja jednak chce zaczekać z tym zabiegiem jak najdłużej.To dobrze,że Teodor jest wyluzowany.Franek podczas pierwszej wizyty u weta był grzeczny jak trusia,a teraz dokazuje i przez cała drogę do weta pomiałkuje w transporterku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Nie 11:34, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Niestety dachowce nie lubia podrozy.5 miesiecy to jeszcze stanowczo jest za mlody na kastracje.Ja chcialam,zeby Teodor byl jak najstarszy,ale w wieku 7 misiecy mial tluste cale futerko i zaczal znaczyc ,co oznaczalo,ze wkroczyl w wiek dojrzewania.Ucalul Frania ode mnie z okazji urdzinek Very Happy

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Nie 11:42, 10 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:16, 10 Lut 2013    Temat postu:

Franio wyganiany,najedzony,drzemie.Życzenia urodzinowe w postaci głasków złożone:D Swoją drogą,to ostatnio zaczął wybrzydzać. Najlepiej jak codziennie mokra karma jest z innej firmy i o nowym,lepszym smaku.Niepotrzebnie zamówiłam ostatnio więcej saszetek jednej firmy,muszę bardziej mieszać smaki i chyba producentów też.Co do suchego,to Francio nie protestuje.Je ładnie,co mu daję,ostatnio nawet więcej suchego wcina niż wcześniej.Chyba jednak ta Acana tak dobra jak skład głosi Wink Wcześniej miał RC i tak chętnie nie jadł.

Ach,dachowce nie lubią podróży. To teraz chyba wiem dlaczego mój znajomy podróżuje ze swoim Brytyjczykiem pociągiem i kot nawet nie protestuje. Franek ilekroć widzi transporter,nastawia uszy,chowa się.I mimo,że do weta jest 7 minut autem,to przez cała drogę tam i z powrotem pomiałkuje jakby mu ktoś krzywdę robił. Ja mam nadzieję,że Franek nie zacznie mi znaczyć terenu za miesiąc.Wolałabym jednak doczekać przynajmniej do maja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Nie 14:53, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Karolinko Julio, ja caly czas mieszam saszetki i staram sie podawac rozne smaki ,roznych firm.Zeby urozmaicac im jedzenie.Zauwazylam,ze smaki kotom sie zmieniaja np.raz wola drob a innym razem wolowine.Za ryba nie przepadaja wogole.
Podroz dla Teosia tez nie jest problemem.Mialczy tylko wtedy kiedy chce do toalety.Jezeli to jest dluga podroz to mamy ze soba zawsze mala kuwete ze zwirkiem.Jak wyjezdzamy to Cezar zostaje w domu i przychodzi do niego sasiadka,a Teodor jedzie z nami bo on z kolei bylby bardzo nieszczesliwy bez ludzi.To sa dwa rozne charaktery.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 15:02, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa Zawstydzony Zawstydzony Zawstydzony

Jeśli mogę coś doradzić apropo's jazdy samochodem mój Kitoncio Wink jest dachowcem i też nie lubił jeździć samochodem w transporterze - dlatego została zakupiona obróżka i smyczka - myślę o szelkach bo obroża nie bardzo się nadaję dla kota - i transporter leży na tylnym siedzeniu a kot siedzi u mnie na kolanach. Jest dużo spokojniejszy niż w transporterze.
Ogólnie transporter może się kotu źle kojarzyć bo używany jest tylko i wyłącznie do wyjazdów - może więc niech stoi sobie w domu gdzieś z boku otwarty aby kotek zrobił sobie w nim pewnego rodzaju "bazę" na pewno złagodzi to "nieszczęście" jakim jest podróż w transporterze jeśli tylko taka wchodzi w grę.

Oczywiście również dołączam się do życzeń urodzinowych dla kotka;).
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Nie 17:47, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

BooBoo, ja mam nadzieje,ze jak kotek siedzi u Ciebie na kolankach to Ty nie prowadzisz auta. Wink

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Nie 17:55, 10 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 18:53, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

hehe nie no nie Razz ja nie mam samochodu - muszę liczyć na grzeczność sąsiada:)
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:10, 10 Lut 2013    Temat postu:

Dużo głasków i samych przysmaków dla Frania z okazji 5 miesięcy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:52, 10 Lut 2013    Temat postu:

Franio dziękuje za życzenia:)

Kociaro,oj to prawda,kotki mają wymagające podniebienia.To ja lubię jeść ulubiony serek kilka dni pod rząd,a Franek choćby jednego dnia pochłonął z apetytem saszetkę z kurczakiem,to drugiego już nawet na nią nie spojrzy:D Z dnia na dzień robi się bardziej wybredny. Twój Ragdollek to nic dziwnego,że lubi podróżowaćSmile Ja Franka jeszcze nigdzie nie zabierałam.Na razie odwiedzał jedynie weterynarza.Mam pytanie nieco odbiegające od tematu.Czy przyuczać Franka do wychodzenia na zewnątrz w szeleczkach czy nie? A co jeśli spodoba mu się na dworze i potem non stop będzie sterczeć pod drzwiami i oczekiwać na wyjście?

BooBoo,fajny pomysł z trzymaniem kotka na kolanach podczas jazdy autem. Może i za jakiś czas mojego Franka przyuczę.Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:56, 10 Lut 2013    Temat postu:

Właśnie-jak mu się spodoba to będzie "kolędował"przy drzwiach od rana.ale do szelek i smyczki możesz go już przyzwyczajać w domu-przyda się jak będziesz musiała z nim pojecgać do lekarza weterynarii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:03, 10 Lut 2013    Temat postu:

No właśnie tego się obawiam,że będzie kolędował.Już teraz czasami jak idę do wyjścia,to Franio biegnie za mną,staje pod drzwiami jakby doskonale wie,że tamtędy wychodzi się na zewnątrz,bo staje na dwóch łapkach,opiera się o drzwi i chce wychodzić razem ze mną. Muszę się rozejrzeć za szeleczkami i pewnie niedługo zacznę go powoli przyuczać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Nie 20:23, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

On napweno juz wie,ze Ty tam wychodzisz i on tez chce.Oj tak jak pisze Vita nie wyprowadzac.Tak bylo z Cezarem.Raz wyprowadzilam go w szeleczkach i tak mu sie spodobalo,ze caly czas plakal mi pod drzwiami,az w koncu uleglam i tak nie mialam kota juz w domu.Caly dzien biegal na dworzu,a tylko na noc przychodzil do domu i tyle z niego mialam.Bardzo tesknilam za nim.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:31, 10 Lut 2013    Temat postu:

To aktualnie Cezar cały dzień spędza na dworze,a tylko na noc pokazuje się w domku? I pewnie od razu Teodor się nim ładnie zajmuje?Smile

Przeczuwam,że we Franku odezwie się taki zew natury,że po jednym wyjściu na trawkę będzie non sto płakać pod drzwiami.A Twoje kotki Vito,jak się zachowują? Jak wyprowadzisz je na spacer,wrócisz do domu,to nie garną się znów do wyjścia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:40, 10 Lut 2013    Temat postu:

Teraz w zimę i jak jest zimno Puszek -piecuszek nie wychodzi prawie wcale albo tylko na 2 minuty, Psotka też na krócej, ale jak zrobi się ciepło to juz od wschodu słońca kolędują pod drzwiami że chca do ogródka, parę razy przychodzą zjeść, napić się, odocząc a potem znowu chcą wychodzić, w lato jak jest ciepło to sobie leżą w krzaczkach jak lwy na sawannie.Mam zasady-koty muszą być w domu jak robi się zmrok i w nocy.Zawsze też ktoś z domowników ma je na oku, jak np jestem w pracy a one w ogródku.Jak gdzieś się schowają w ogródku to wołam je z okna żeby się pokazały.Widzę też kiedy chcą już do domu to wtedy ja czy ktoś inny schodzi po nie.Puszek do 3 roku życia nie wychodził z domu, potem stopniowo nauczył się poznając powoli teren.Jestem przyzwyczajona do kursowanie pare razy w ciągu dnia z kotkami, taka gimnastyka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Nie 21:13, 10 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Tak jak juz raz wyjdziesz,to pozniej bedziesz musiala wyprowadzac kotka regularnie tak jak pieska.Z Cezarem to nie wyszlo bo sie wyrywal i chcial chodzic po wszystkich krzakach.On chcial sie czuc swobodnie.Jak tylko dalam mu wolnosc, to wiedzialam,ze musze kupic drugiego kotka,ktory bedzie w domu.Karolino Julio,masz racje Teos rzadzi w domu.Wszedzie jest go pelno,a Cezarowi ciagle dokucza
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:03, 11 Lut 2013    Temat postu:

Vito,fajnie mają te Twoje kotki,że sobie tak wygrzewać się w krzaczkach mogą. A czy nie boisz się,że jakiś pies albo bawiące się dzieci spłoszą kotki? Choć Twoje już pewnie tak przyzwyczajone,że niczego się nie boją i spokojnie wylegują się na słoneczku. U mnie nie będzie możliwości,by z kotkiem kilka razy dziennie na dwór wychodzić. A szczerze mówiąc na trawce pod blokiem też nie jest zbyt ciekawie..Wszędzie pełno psów,dużo dzieci.Pewnie Franek byłby zestresowany. Jedynie myślałam o tym,żeby czasem zabrać go do rodziny na wsi.Tam jest duża posesja,drzewa,krzewy,przystrzyżona trawka,nie to co wokół bloku..gdzie na każdym kroku można spotkać psią kupę. No ale jeśli pojadę z nim raz,spodoba mu się,to potem mi w domu nie da żyć..Hmm..mam ciężki orzech do zgryzienia teraz:]

Kociaro,Teodor dokucza Cezarowi? Niemożliwe..Przecież tak ładnie się nim opiekuje,mizia po uszku,śpią razem przytuleni..Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KociaraNaStoDwa
Kotospec



Dołączył: 14 Gru 2012
Posty: 737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:59, 11 Lut 2013    Temat postu:

karolina.julia, myślę, że skoro stwierdziłaś, że wychowasz kotka w domu, trzymaj się tego. Z tego co czytam, udostępniłaś mu balkon więc przewietrzyć się może, a myślę że po kastracji jego chęć do wychodzenia na dwór osłabnie a może i zniknie. Ale jeżeli pozwolisz mu teraz na wychodzenie po kastracji dale może chcieć wychodzić co może się stać problematyczne, a jeżeli do rodziny byś go zabierała to on by chciał, tak jak mówisz, wychodzić cały czas. trochę chaotycznie wyraziłam moje zdanie, ale może się połapiesz. W każdym razie, zrób jak uważasz Wink Pozdrawiam, KociaraNaStoDwa

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:17, 11 Lut 2013    Temat postu:

Karolina Julia mam ten komfort że pracuję w miejscu zamieszkania i dzieci mnie znają z pracy, więc wiedzą że żadnemu kotu mojemy czy innemu nie może stać się krzywda.Puszek na początku dawał się głaskać dzieciom, teraz już tak chętnie nie.Psotka nie daje się głaskać dzieciom i nie podchodzi do nich.A jeśli chodzi o psy to moje koty gonią psy ale tylko te które na nie szczekają, jak pies jest obojętny wobec moich kotów to one tez go nie gonią.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KociaraNaStoDwa
Kotospec



Dołączył: 14 Gru 2012
Posty: 737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:18, 11 Lut 2013    Temat postu:

Mądre koty masz, Vita Wink W takim razie możesz je spokojnie wypuszczać. A potrafią chodzić na szelkach i smyczce?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 3 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin