Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastrat - Odżywianie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ola
Zakocony



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Frankfurt am Main
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:19, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Moja droga skoro tak to powiem ci że już nie z jednej miski jadłam oczywiście to przenośnia:) jeżeli zarzucam komuś niewiedzę to teraz mogę ale z czytania ze zrozumieniem. Wiem co dla moich kotów jest dobre a to co zrobi kto inny jego wybór .Nie wiem jak wyglądają studia weterynaryjne w Polsce, wiem że na 4 weterynarzy w Polsce trafiłam na jednego kompetentnego. Tu gdzie mieszkam leczę swoje zwierzęta od 15 lat u jednego weterynarza i nigdy nas nie zwiódł, studia studiami nie zastąpią przede wszystkim praktyki. Ale powiem jeszcze że jak na skażonej ziemi i powietrzu ma wyhodować się zdrowa żywność, więc to co piszą to jedno a to co jest to to drugie.A co do chorób układu moczowego kotów to dodam jeszcze że to są tak częste zachorowania a nawet typowe dla kota że nie sądze że sposób żywienia lepszą marketówką to zmieni szczególnie w wieku starczym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:38, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Olu,ja tej wiedzy nie biorę sobie z kosmosu.Wiele czytałam na temat żywienia kotów,interesuję się zwyczajnie dietetyką ludzką,a teraz doszła kocia,choć nie uważam się za jakąś alfę i omegę,która ma jedyny słuszny pogląd na wszystko.Czytam składy,po pierwsze,a nie,że ktoś coś powie na forum.Dzięki forom,owszem,dowiedziałam się sporo i to mnie skłoniło do poszerzania wiedzy,szperania,czytania literatury.Czasem wystarczy też zajrzeć do książki od biologii.

Chyba mi nie powiesz,że syfiaste jedzenie nie wpływa negatywnie na zdrowie?To jedz sobie przez kilka lat codziennie fastfooda z Makdonalda,a nie tylko przytyjesz,a jeszcze pogorszy Ci się zdrowie.Ja przywiązuję wagę do jedzenia,sama jem świadomie,nie kupuję przetworzonej żywności do podgrzewania,gotowania czy smażenia.Wiadomo,że nie się całkowicie uniknąć niezdrowego jedzenia,bo zawsze gdzieś tam są konserwanty itd.ale jeśli mam wybór,to zawsze wybiorę to jedzenie trochę lepsze.

Nie trzeba być wielkim ekspertem żeby wiedzieć,że karma z marketu z 4% mięsa i z resztą syfu nie będzie dobra dla mięsożernego zwierzęcia.No tak na ludzki rozum,już pomijając opinie innych itd.Patrzę na skład i widzę.4% mięsa i zboże.Zboże w 90% i inne węglowodany.To jak to ma być dobre?
Że już nie wspomnę o tym,że kot nawet na mięso surowe nie rzuca się tak jak na fastfooda,bo jest tam tyle tych substancji zapachowych zachęcających do jedzenia,że zapewne jakbym włożyła tam psią kupę,to by kot nie zauważył różnicy.Poza tym od takich karm się tyje,tyje,a ciągle jest się głodnym.Dlatego nie karmię tym kota.Bo jak ostatnio kot był u mojej mamy 10 dni,to choć dałam mamie moje dobre karmy,to jednak ona nie zawsze karmiła tą karmą,dawała też czasem marketówki i kot przez 10 dni mi się zaokrąglił.Jakby jadł tak cały rok,to byłby gruby.
Wrócił do mnie i w ciągu tygodnia,dwóch znów stał się szczuplutkim kotkiem.
Karma z wysoką zawartością mięsa kota syci.I to jest dla mnie wyznacznik dobrego jedzenia.
Skoro kot w naturze je mięso,to jedzenie gotowe powinno jak najbardziej przypominać jedzenie w naturze,a nie udawać mięsną karmę.


Weterynarze są różni,jedni lepsi,drudzy gorsi.
Ja sama czytałam na forach posty wetów,którzy pisali,że na studiach mają 30h z żywienia w ciągu całych studiów 5letnich i to zwierząt gospodarskich.
A na wydziałach pojawiają się przedstawiciele handlowi RC,dają ulotki,robią pogadanki i większość wetów potem poleca RC.

Moja wetka udziela porad z żywienia.Można jej zapłacić i zajmie się dietą dla zwierzaka.Ale ona się kształciła w tym celu,bo tej wiedzy nie wyniosła ze studiów.I ona nie poleca RC tylko mięsne karmy.O suchym mówi jedynie,że jeśli bardzo nie szkodzi,to można dawać.

Weci są od leczenia przede wszystkim,a nie od żywienia.Wiele razy już się przekonałam,jak to weci mają nikłe pojęcie o karmieniu zwierząt.Niektórzy nawet nie wiedzą co to jest BARF,nie mają też pojęcia o istnieniu lepszych karm.

I jeszcze jedno.Te cudowne karmy z toną zbóż i węglowodanów wszelakich są takie super,że kot po nich robi kupy jak armata,które śmierdzą,bo organizm kota wszystkie te syfy wydala,bo ich organizm ich nie potrzebuje.
Kot zje mięsko lub dobrą mięsną karmę,robi nieduże kupki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Pią 20:03, 20 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola
Zakocony



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Frankfurt am Main
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:12, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Arizona w ani jednym moim poście nie zarzuciłam ci nie wiedzy, ale nie będę tłumaczyć słowo w słowo moich postów, nie kieruję ich personalnie. Nie będę sie licytować kto wie też lepiej, też nie mówię że wiem... tylko pisze co u mnie funkcjonuje to znacząca różnica.Interesujesz się żywieniem ludzkim i kocim cieszy mnie to niezmiernie powiększaj swoją wiedzę i dziel się nią , ale nie zawsze jest tylko jedna metoda czasem bywa kilka dobrych.
Nie będę próbować fastfood mam już to za sobą, a jedzenie trochę lepszego jedzenia to tak jedzenie tak samo tego śmieciwego tylko pod ładniejsza mniej zrozumiałą nazwą. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:26, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Olu,ja nie twierdzę,że zarzucasz mi niewiedzę,również nie uważam,że jestem wyrocznią.

Nie zgodzę się jedynie,że jedzenie śmieciowego jedzenia różni się od tego lepszego tym,że mają inną nazwę,opakowanie.
Owszem,żyjemy w zanieczyszczonym środowisku,ale na pewno karma z 90% mięsa będzie lepsza niż karma bez mięsa,udająca karmę,po zaschnięciu smakująca jak drewno i mająca postać gumy.

To samo z naszym ludzkim jedzeniem.Nie unikniemy całkowicie rzeczy przetworzonych,jednak bułka z Makodnalda nie będzie taka samo zdrowa jak dobry chleb razowy. Wędlina bez mięsa,myta płynem do mycia naczyń,jak to czasem robią w marketach również nie będzie tak samo dobra jak mięso od mojej krowy z ogródka Very Happy

To może od razu jak dziecko się rodzi,nie dawajmy mu mleka matki,czy potem przecierów z warzyw tylko od razu cola do picia i hamburger,skoro wszystko różni się tylko nazwą na opakowaniu,hehe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Pią 20:28, 20 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola
Zakocony



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Frankfurt am Main
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:38, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Arizona mogły byśmy tu piać pi pisać. ale tak jak pisałam na początku gdzie zarzuciłaś mi nie wiedzę że owszem masz rację Smile to chyba już tyle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iva
Kotospec



Dołączył: 06 Maj 2013
Posty: 560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:54, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Jeżeli chodzi o żywienie marketową karmą , to dziwię się , że ją ktoś kupuje .
Nawet karmienie kotka dobrą gatunkowo wołowiną po 30zł za kg wychodzi w skali miesiąca taniej niż Wiskaz nie mówiąc o RC . Przecież o tym , że kot je mięso uczymy się na biologii w szkole podstawowej . Niezwykła jest siła reklamy , potrafi wmówić wszystko ogromnej grupie konsumentów .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 12:12, 21 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Olu podsumuje,cala dyskusje.Na tym forum polecamy dobre miesne jedzenie,ktore wedlug nas jest najlepsze dla kotow.Zwierzat calkowicie miesozernych.Koty w naturze nie jedza chrupek i to jest faktem niezaprzeczalnym.Przez suchy pokar jest duze stezenie mocznika,co powoduje choroby ukladu moczowego.Podajemy na forum te dane,a czy ktos z tego skorzysta to jest jego sprawa.Nigdy nie namawiamy ludzi do zmiany sposobu zywienia swoich kotow..Chyba,ze ktos sam chce cos zmienic w odzywianiu swojego kota,to mozemy pomoc.
Teraz proponuje zakonczyc ta dyskusje,zanim zrobi sie niemilo.Pozdrawiam
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:04, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Ja również kończę dyskusję,tyle napisałam,że już chyba więcej dodać nie można,hehe.
Olu,ja chciałam tylko pokazać różnice między karmami marketowymi bez mięsa,a tymi mięsnymi.
Skoro pisałaś,że Twój kot od mokrej tyje,a je Animondę vom Feinsten,to uznałam,że może nie wiesz,że to słaba karma.

No i na końcu napisałaś,że 90% mięsa to dla Ciebie to samo,co 4% mięsa ,a oba produkty różni tylko opakowanie,to powiem Ci szczerze,że mnie to zdenerwowało.No i tyle Very Happy

Iva bardzo dobrze pisze.Pewne rzeczy wie się po prostu.Ja jak nie miałam kota,wiedziałam,że jest jakiś tam Whiskas i RC i nic nie wiedziałam o tych karmach.Dopiero jak pojawił się Franek,zajrzałam w markecie na opakowanie i od razu pomyślałam,że ten Whiskas to jakiś syf,skoro tam tylko 4% mięsa z pszenicą.Nie musiał mnie nikt uświadamiać.I zaczęłam się dopytywać na forach,czytać wszędzie, wszystko co się da,bo chciałam żeby mój kot był dobrze żywiony.


To wszystko.Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Sob 15:09, 21 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola
Zakocony



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Frankfurt am Main
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:12, 21 Wrz 2013    Temat postu:

każdy ma iny pogląd na pewne sprawy,i wolę dać kotu chrupki niż wołowinę z marketu bądź osiedlowego mięsnego. Nie wiem tylko czemu ludzi denerwuje tak bardzo odmienne zdanie. Czytajmy interpretujmy i później poddawajmy się emocjom. dziękuję za dyskusję Smile pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:21, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Bo w przypadku żywienia kotów nie ma wbrew pozorom tak dużego manewru jak w odżywianiu człowieka.
Kot to mięsożerca i kropka.Nie zmieni tego marketing,weterynarz ani żadna nowa moda.
Skoro wolisz dawać kotu bezmięsne chrupki ze zbożami niż mięso,to faktycznie dyskusja nie ma sensu.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 20:37, 21 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Olu teraz troche przesadzilas:Twoja ostatnia wypowedz moze swiadczyc o tym,ze nie zdajesz sobie sprawy z tego,ze kot jest 100% miesozerca.Jednak mam nadzieje,ze tak zle nie jest.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:45, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Nawet najgorszy weterynarz zaleca podawanie od czasu do czasu surowego mięsa,tylko trzeba go najpierw przemrozić z 3 dni.
Idąc dalej tym tropem,kot na wolności też nie powinien polować na zwierzynę,bo przecież ta zwierzyna odżywia się roślinnością ze skażonej gleby:D
Także najlepsze będą syntetyczne chrupki wyhodowane w laboratorium Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:40, 06 Paź 2013    Temat postu:

Chciałam tylko napisać, że mój kastrat Rambo całkiem sprawnie dał się przestawić na nową karmę bezzbożową Smile
O Whiskasie zapomniał bardzo szybko. Teraz wciąga Porta 21.
Dziękuję Wam za rady Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iva
Kotospec



Dołączył: 06 Maj 2013
Posty: 560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:04, 06 Paź 2013    Temat postu:

Dziewczyny po co się spierać , wszystko i tak zweryfikuje życie . Dobrze odżywiony kot jest odporny na choroby i pasożyty , ma piękną sierść i niewiele linieje . Jak to wygląda w przypadku źle żywionego przez dłuższy okres kotka wszyscy wiedzą . Szkoda tylko , że to zwierzęta cierpią w efekcie decyzji żywieniowych swoich właścicieli .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pon 10:22, 07 Paź 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Wbmot,bardzo sie ciesze,ze sie udalo bez wiekszychb problemow.
Powrót do góry
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:31, 07 Paź 2013    Temat postu:

No ja też.
I jeszcze udało się z mlekiem. Tzn. nadal pije, bo samej wody nie ruszy, ale daję mu mleko 1,5% rozcieńczone pół na pół z wodą, a więc to mleko, to chyba tylko dla koloru Wink No ale pije i to dużo.
Wagowo bez zmian, ale to pewnie długo potrwa, o ile w ogóle zadziała, bo gdzieś pisało, że kota jest bardzo ciężko odchudzić.
No ale chociaż mam spokojne sumienie, że daje mu karmę, dzięki której nie roztyje się bardziej Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pon 19:06, 07 Paź 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Wbmot bedzie dobrze,on jest wychodzacy i ma duzo ruchu.
Powrót do góry
Iva
Kotospec



Dołączył: 06 Maj 2013
Posty: 560
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:12, 07 Paź 2013    Temat postu:

Radzę go zważyć , bo jak po dobrej karmie dodatkowo zagęściło mu się futro to optycznie może być jeszcze potężniejszy .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:35, 08 Paź 2013    Temat postu:

Iva futro to na pewno mu sie zagęściło, bo nawet nie tyle karma, ale przecież jesień.

A waży 5,8 kg czyli jeszcze 200g więcej niż przed zmianą karmy. No futro raczej tyle nie waży, bo aż tyle mu nie przybyło Wink

Ale juz tak nie panikuję. Wczoraj przyszedł do nas jakis kot z sąsiedztwa. Taki duży, że Rambo przy nim wygladał na malutkiego he he Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 17:42, 08 Paź 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Wbmot wydaje mi sie,ze twoj Rambo jest tak wysoki jak moj Cezar.Cezar jest wysokim kotem i on tez gdzies tyle wazy:Jak patrze na twojego kotka,to jakbym patrzyla na mojego.Cezara.Mysle,ze tez jest taki wysoki.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
Strona 11 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin