Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastrat - Odżywianie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 13:24, 24 Maj 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Kot dostawał purine pro plan dla kotów przebywających w domu. Kot miał badania robione co pół roku i przez pierwszy rok było ok potem zaczęły się cyrki, zatwardzenia, brak oddawania moczu, utrata wagi...w klinice jak powiedziałam jaką karmę dostaje to ochrzan, dlaczego nie dla kastratów...kazali mi podawac royal urinary, nie pomogło. Rtg, usg a tam sam piach 90%, a cewka moczowa ze skały. Kot nie mial nadwagi, był bardzo aktywny i jak wyżej napisałam mial 1,5 roku. Więc wnioskuję, że to nie przez kosmitów....
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 18:14, 24 Maj 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

w Twoich wypowiedziach wyczuwam uszczypliwość...trochę się nie dziwie bo przeszłaś niemało z kotkiem którego zapewne traktowałaś jak członka rodziny...
Sęk w tym że ja nie piszę że nie trzeba podawać karmy dla kastratów tylko jakąś tam zwykła karmę...
Akurat Purina nawet ta Pro plan je jest dobrą karmą trochę lepszą od zwykłej Puriny która to z kolei jest trochę lepsza od marketówek;( 20% mięsa, reszta składu to same węglowodany przypuszczam że kupowałaś tą: Purina ProPlan House - gdzie nawet w składzie nie ma napisane mięso z kurczaka tylko "kurczak" - czyli niekoniecznie mięso.
Ja piszę o karmie bezzbożowiej w której jest duża zawartość białka i tłuszczów zwierzęcych które same utrzymują ph moczu na odpowiednim poziomie a nie sztucznie poprzez dodatek dziwnych substancji...
Karma dla kastrata działa w ten sposób że substancja zawarta w tej karmie zwiększa pobór wody do organizmu - uaktywnia hormon antydiuretyczny który zwiększa resorpcję zwrotną wody w kanalikach zbiorczych nerek, przez co woda ponownie wraca do krwiobiegu. Prowadzi to w efekcie do zwiększonego nawodnienia przestrzeni międzykomórkowych.
Jeżeli dzieje się to zbyt często i prz długi czas może to prowadzić do rozwoju obrzęków, wzrostu masy ciała, podwyższenia ciśnienia tętniczego krwi, obrzęku płuc, a nawet mózgu.
Zatrzymaną wodę kot musi jakoś wydalić - więc w karmach tego typu znajduję się środek moczopędny ponieważ mogło by się to skończyć tragicznie dla takiego zwierzaka.
Ten proceder bardzo obciąża nerki - które mogą ulec uszkodzeniu - oraz układ krwionośny.
Więc jeśli już to tylko doraźnie!!!


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 18:35, 24 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 10:01, 25 Maj 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Może i jestem uszczypliwa, za to przepraszam; faktycznie kot był dla mnie i męża prawie jak dziecko (którego sami nie możemy mieć), więc jak można się domyślić chcieliśmy dla niego jak najzdrowszej karmy. Nie rozumiem jednak dlaczego 2 wetów oraz lekarze kliniczni prawie nakazywali stosować karmę dla kastratów? W Twojej opinii jaka karmę suchą należy podawać kotce po sterylizacji (wiek 10 miesięcy, waga 3,7kg)? Czy Royal Canin dla kotów do 7 roku życia jest bezpieczny jako karma bytowa? A Royal dla kastratów jako "profilaktyka"?? PS. po Acanie Figusia ma biegunkę
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 11:38, 25 Maj 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Bardzo dobrze Cię rozumiem bo jestem w podobnej sytuacji...też mam kotka po kastracji i traktuje go jak synka.
Propagadna siana przez producentów karm jest ogromna, do jakiego weta nie wejdziesz, nawet na wsi wszędzie są reklamy ROYAL CANIN!!!...który składem swoich karm już tyle lat wmawia ludziom że ich koty są roślinożerne i że potrzebują do życia białka roślinnego! tzn mówią zupełnie co innego Wink tylko skład ich karm ni jak ma się do tego co mówią a co robią - Piszą kot to mięsożerca a w karmie może z 30% mięsa i same zboża i kukurydza - a czy kiedyś ktoś widział kota który podjada kurze ziarno? albo biega z kolbą kukurydzy w pyszczku? - NIKT
No tylko zboże, kukurydza i ryż są tanie zwłaszcza że do karm używa się odpadów glutenowych które nie nadają się już do spożycia przez ludzi...a podnoszą ilość białka w karmie;) dodatkowo są rozdzielane tak aby nie pisać ich na samym początku….bo kto by kupił karmę jak skład zaczynał by się od kukurydzy?
Nawet jak poszła byś do 3,4 czy 5 weta każdy powiedział by że musisz podawać karmę dla kastratów. Niestety zajęcia z dietetyki na wyższych uczelniach sponsorowane są przez RC, który oferuje im staże, ogranizuje sympozja na temat żywienia - mówiąc że ich karmy są super... i weci raczej oprócz tego że trzeba podawać tą karmę i że mają z tego kasę albo różnego rodzaju gratis - nie wiedzą nic innego ;(...Ja też chodzę do weta i on też ględzi mi o karmie dla kastratów...a wystarczy zaglądnąć na skład - przecież to nie może być dieta dla kota...szybciej kury się tym najedzą...
Jak my ludzie mamy problem z pęcherzem to co stosujemy? preparaty z żurawiną, i mamy nakaz picia dużych ilości wody. Nikt nie daje nam jakiś dziwnych substancji zatrzymujących wodę mieszanych ze środkiem moczopędnym...(nie piszę o zapeleniu)
Trzeba po prostu pilnować aby kot pił, a jeśli tego nie robi to moczyć mu chrupki i już.
Duża zawartość mięsa w karmie pozwala na utrzymanie prawidłowego ph moczu bez konieczności dodawania sztucznych substancji – obciążających nerki.
Ale po co robić karmę z drogiego mięsa jak można kupić tanio odpady roślinne i dodać sztuczności które wyrównają braki i już! - a do tego reklama, darmowe próbki, współpraca z uczelniami weterynaryjnymi, weterynarzami…. i z karmy o tanim składzie mamy karmę premium!Wink
A dobra karma to taka która zawiera 60, 80 lub 95 % białka pochodzenia zwierzęcego! Nie zawierająca zbóż z tanich np. Porta 21 Feline Finest Sensible, bez zbóż tylko tu podawała bym powiedzmy z dwa razy w tygodniu INDYKA surowego. Z droższych jeśli nie je Acany – mój też nie chciał…to polecam Orijena CAT (nie fish – bo ta nie może stanowić monodiety) albo Power of Nature Meadowload MIX .
Musisz pamiętać że nie można kotu po prostu po skończeniu karmy wsypać nowej karmy bezzbożowej – przestawianie musi trwać pomalutku dotypuj nową karmę do starej i nie zrazaj się jeśli nawet przez tydzień czy dwa będzie wybierał starą karmę a zostawiał nową bo bezzbożówki nie mają żadnych aromatów i minie trochę czasu aż kocisko się przyzwyczai (on i jego układ pokarmowy) (mi to zajęło 3 miesiące ale teraz jak sypie Orijena czy PONa to jakbym mu mięso dawała Wink)
Wiadomo że jeśli kot ma predyspozycje do chorób układu moczowego to czy będzie jadł karmę dla kastratów czy inna lecz wysokobiałkową karmę mięsną może zachorować.
Badania moczu co kwartał i nie z paska tylko normalne mikroskopowe badanie z osadem!
Wink


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 11:40, 25 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Nie 8:45, 27 Maj 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

To czy kot będzie chory, czy nie to już od nas chyba tylko w 50% zależy Smile sąsiedzi z mojego rodzinnego domu mają kota, który jest starszy ode mnie!!!! MA 24 LATA! A je to co mu pani ugotuje, resztki z obiadu a od święta Kite***, waży 6kg i jeszcze biega za myszami!
Dzięki za wskazówki i wyczerpujące odpowiedzi jednak na jedno pytanie nadal nie odpowiedziałaś mianowicie, czy jesteś lekarzem? Wink
Powrót do góry
Agataza
Nowy



Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 6:30, 15 Sie 2012    Temat postu:

Witam.
Mój kot będzie właśnie w piątek kastrowany, więc sprawa karm bardzo mnie interesuje. Chodzę obecnie do dwóch weterynarzy bo leczymy narośl na zębach i kot dostaje zastrzyki a ja na weekendy wyjeżdżam. W Warszawie gdzie mieszkam wet oczywiście doradził Royala. W Wyszkowie ( weekendy) weterynarz powiedział, że karma dla kastratów to bujda, chwyt marketingowy. Należy podawać dobrą zwykłą karmę i pamiętać tylko o taurynie. Więc widząc i wpisy na forum chyba coś w tym jest. Oczywiście nie spytałam go co on poleca jako zwykłą dobrą, bo zajęta miałam głowe stanem pyszczka kociaka. Ale w piątek wszystkiego dopytam.
A co myślicie na temat karmy Sanabelle?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:13, 15 Sie 2012    Temat postu:

Sanabbel jest dobrą karmą, na pewno lepszą od Royala.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
małetęsknoty
Futrzak



Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:35, 15 Sie 2012    Temat postu:

Niekoniecznie lepszą. Ale dobrą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pszczolka
Gość






PostWysłany: Czw 23:57, 07 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

uwazam, ze RC jest przereklamowany. Oczywiscie jest lepsza karma niz popularne "sieciowki", ale sa lepsze... zwlaszcza w tej kategorii cenowej. Jesli chodzi o kastracje to wydaje mi sie, ze karmy dla kastratow zawiraja inne proporcje pewnych skladnikow zeby nie obciazac nerek.
Sama mam kastrata. Je dobra karme, czasami mieso itp., ale juz dawno nie kupowalam mu karmy dla kastratow.
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 13:05, 08 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Sa karmy dobre karmy,ktore wystarcza i nie trzeba kupowac karmy dla kastratow.Gdzies kiedys czytalam,ze prblemy z ukladem moczowym maja kastraty jak i koty nie kastrowane.Czyli kastracja nic nie zmienia.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:37, 08 Lut 2013    Temat postu:

Mój Franek dopiero będzie kastrowany za kilka miesięcy,ale ja już się przejmuję samym zabiegiem jak i późniejszym żywieniem. Czy więc,jeśli kot je teraz dobrą karmę,a niedługo planuję wprowadzić Power of Nature,to czy po kastracji kotek może nadal jeść tę samą karmę? Co weterynarz,forum,to inna opinia na temat karmy dla kastratów.Jedni piszą,że jeśli kot je np.taki PON to ta karma jest dobra bez względu na to,czy kot kastrowany czy nie,drudzy się oburzają,że jak to tak..kot nie je specjalnej karmy dla kastrata?


Kociaro,ja tez słyszałam,czytałam chyba nawet jakieś badania na ten temat,że nie stwierdzono zwiększonych problemów z cewką moczową u kotów kastrowanych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Pią 14:41, 08 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pią 16:11, 08 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Ja polecam wziąć sobie skład i analizę karmy jakiegoś producenta porównać sobie karmę zwykłą bytową i tę dla kastratów.

np. RC

Persian:

suszone mięso drobiowe, ryż, tłuszcze zwierzęce, kukurydza, izolat białka roślinnego*, hydrolizat białka zwierzęcego, włókno roślinne, pulpa buraczana, drożdże, L-lizyna, sole mineralne, tran, olej sojowy, fosforan sodu, fruktooligosacharydy, łupiny i nasiona psyllium, wyciąg z drożdży (źródło manno-oligosacharydów), DL-metionina, tauryna, olej z ogórecznika, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny)

RC dla kastrata:

Suszone mięso drobiowe, gluten kukurydziany, kukurydza, gluten pszenny *, ryż, tłuszcz zwierzęcy, włókno roślinne, hydrolizowane białko zwierzęce, białko drobiowe*, pulpa buraczana, sole mineralne, tran, ziarno Psyllium, olej roślinny (soja, ogórecznik), DLmetionina, Fruktooligosacharydy (FOS), L-lizyna, tauryna, polifosforan sodu, proszek jajeczny, wyciąg z aksamitki (bogaty w luteinę), L-karnityna.

Purina zwykła

Wołowina (16%), odwodnione białko drobiowe, gluten kukurydziany, ryż(min. 14%), owies, kukurydza, tłuszcz zwierzęcy, gluten owsiany, korzenie cykorii(min. 0,5%), wysłotki, Autolysat, drożdże (min. 0,2%), chlorek potasu, tran, chlorek choliny, związki mineralne, siarczan wapnia, węglan wapnia, DL-metionina,chlorek sody

Purina Dla kastrata

wołowina (17%), owies (mind. 14%), odwodnione białko mięsa drobiowego, gluten mączki kukurydzianej, mączka sojowa, tłuszcz zwierzęcy, kukurydza, wysłotki, korzenie cykorii(min. 0,5%, celuloza, Autolysat, drożdże (min. 0,2%), siarczan wapnia, chlorek potasu, tran, chlorek choliny, związki mineralne, L-Lizyna, DL-Metionina, chlorek sodu

Czym się różnią? co takiego wpływającego na układ moczowy jest w karmie dla kastrata czego nie ma w karmie dla przykładowych persów czy zwykłego Adulta? - no właśnie Wink.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 19:27, 08 Lut 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
nisko-procentowa
Zaglądacz



Dołączył: 24 Sty 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:55, 08 Lut 2013    Temat postu:

kociara napisał:
Sa karmy dobre karmy,ktore wystarcza i nie trzeba kupowac karmy dla kastratow.Gdzies kiedys czytalam,ze prblemy z ukladem moczowym maja kastraty jak i koty nie kastrowane.Czyli kastracja nic nie zmienia.



Nie do Konca, Koty tak jak ludzie maja problemy z nerkami na skutek odkladajacego sie tam bialka. Najczesciej wynika to dopiero w starszym wieku. Nalezy unikac karmienia kotow zwl starych karma z duza zawartoscia bialka. Jesli chodzi o kastratow to one maja tez tendencje do tycia wiec zaleca sie im karme o niskiej zawartosci weglowodanow. Na paczce nie musi byc napisane Sterilised zeby karma byla odpowiednia sa tez zwykle karmy ktpre spelniaja takie same normy. natomiast jesli ktos nie zna proporcji skladnikow odzywczych to bezpiecznie brac jest karme ktora jest oznaczona czyli odpowiednia. Np [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 17:19, 08 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Nisko-procentowa,zeby uchronic kotka od otylosci nie trzeba zmieniac karmy na ta dla kastratow.Wystarczy nie przekarmiac kotka.Nie dawac za duzo kocich przysmakow i uwazac,zeby kot mial duzo ruchu.Karma moich kotow jest zwykla karma i ma bardzo malo weglowodanow ok. 7% Smile

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Pią 17:26, 08 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 19:15, 08 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Nie do Konca, Koty tak jak ludzie maja problemy z nerkami na skutek odkladajacego sie tam bialka. Najczesciej wynika to dopiero w starszym wieku. Nalezy unikac karmienia kotow zwl starych karma z duza zawartoscia bialka. Jesli chodzi o kastratow to one maja tez tendencje do tycia wiec zaleca sie im karme o niskiej zawartosci weglowodanow.

Po pierwsze koty to wyspecjalizowani mięsożercy i o wiele lepiej radzą sobie z trawieniem białka (zwierzęcego) niż ludzie.

Po drugie czy kot jest karmę z niską zawartością białka czy wysoką to i tak dostaje taką samą jego ilość a przynajmniej powinien tylko w różnej ilości karmy.

Bo dawkę karmy powinniśmy dobierać do wagi kota patrząc na zawartość białka czyli 5g na każdy kg masy kota (orientacyjnie oczywiście).

W przypadku karmy wysokobiałkowej gdzie białko mamy pochodzenia zwierzęcego w 100g karmy mamy 48g białka przykładowo w karmie RC NYF 37g tylko przy RC musimy odjąć pewnie co najmniej 1/3 to białko roślinne(domysły) tak więc białka PRZYSWAJALNEGO jest góra 25g czy jeszcze mniej.

Czyli kot o wadze 4 kg karmy WB (wysokobiałkowej) z 48% powinien jej dostawać ok. 42g.
Natomiast karmy RC 54g - a zakładając że część białka jest pochodzenia roślinnego czyli do niczego się nie nadającego - 80g.

Teraz popatrzmy na węglowodany:
W/w karma WB w 100 g ma 13% węglowodanów
karma RC NYF ma ich w 100g aż 34%.
Od razu widać o ile więcej niż karma WB.
A patrząc na dawkę dzienna:
WB - 42g - kot dostaje 5,46%.
RC przy 54g - 18,36 natomiast przy 80g - 27%.

Więc to ile karma na wstępie ma białka wcale nie musi znaczyć że ogólnie większą dawkę musimy kotu podawać. Możemy sobie to przeliczyć i ograniczyć ale mając dużo białka w karmie ograniczamy właśnie między innymi węglowodany dotyczy to też ilości wapnia i fosforu.

natomiast jesli ktos nie zna proporcji skladnikow odzywczych to bezpiecznie brac jest karme ktora jest oznaczona czyli odpowiednia. Np [link widoczny dla zalogowanych]

Z tym że właśnie te karmy WCALE nie są ODPOWIEDNIE co mam nadzieję trochę rozjaśniłem - choć te wyliczenia samego mnie przerażają


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 13:59, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 20:22, 08 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

karolina.julia napisał:
Mój Franek dopiero będzie kastrowany za kilka miesięcy,ale ja już się przejmuję samym zabiegiem jak i późniejszym żywieniem. Czy więc,jeśli kot je teraz dobrą karmę,a niedługo planuję wprowadzić Power of Nature,to czy po kastracji kotek może nadal jeść tę samą karmę? Co weterynarz,forum,to inna opinia na temat karmy dla kastratów.Jedni piszą,że jeśli kot je np.taki PON to ta karma jest dobra bez względu na to,czy kot kastrowany czy nie,drudzy się oburzają,że jak to tak..kot nie je specjalnej karmy dla kastrata?


Kociaro,ja tez słyszałam,czytałam chyba nawet jakieś badania na ten temat,że nie stwierdzono zwiększonych problemów z cewką moczową u kotów kastrowanych.

Karolino Julio dochodzimy do takich wnioskow,ze zdania sa podzielone.Dlatego nie bede pozbawiac kota dobrej karmy,tylko dlatego ,ze kilka osob uwaza ze trzeba podawac karme dla kastratow.Duzo czytalam na ten temat i wyrobilam sobie swoje zdanie.Podaje,dalej PON.Tez musisz wyrobic sobie swoje zdanie.Jezeli chodzi o sama kastracje to sie nie martw,to nie jest sterylizacja kotki.Moj Teos to tylko troche gorzej sie czul w dzien kastracji.Na drugi dzien to juz biegal. Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Pią 20:33, 08 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:16, 09 Lut 2013    Temat postu:

Chyba jednak jestem zdania,że będę stosować zwykła,dobrą karmę typu PON właśnie.
Tu znalazłam dobry wątek [link widoczny dla zalogowanych]
Wychodzi na to,że karmy w sklepach na których jest napisane: karma dla kastrata to nic innego jak karma light,a nie karma lecznicza.I większość ludzi jest zdania,że żadna karma dla kastrata nie zapobiegnie kłopotom z nerkami.

A karma dla kastrata Animonda vom Feinsten Deluxe? [link widoczny dla zalogowanych]

Kociaro, do kastracji Franka mam nadzieję,jeszcze daleko.Liczę,że nie zacznie mi znaczyć terenu zbyt wcześnie.Tak czy inaczej czytam sporo na ten temat i faktycznie niby to rutynowy zabieg,trwa raptem 15 minut i kocurki szybko dochodzą do siebie,ale i tak na pewno w dzień zabiegu będę mocno zestresowana. Najbardziej przeraża mnie fakt,że na 12 h przed zabiegiem nie można nic jeść.A Francio o 7 rano już jest mega głodny. Akurat jak na złość musiałam też trafić na wątek,w którym ktoś pisał,że jego kotek nie wybudził się z narkozy albo,że podczas podania narkozy zatrzymało się serduszko:( Zapewne są to pojedyncze przypadki. Czy kotek przed zabiegiem jest bardziej szczegółowo badany,czy tylko standardowe osłuchanie serca itd?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Sob 13:17, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 14:09, 09 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

karolina.julia napisał:
Wychodzi na to,że karmy w sklepach na których jest napisane: karma dla kastrata to nic innego jak karma light,a nie karma lecznicza.


W większości przypadków nawet nie jest to karma light;) bo ideą karm light jest zmniejszenie ilości tłuszczu (że to totalne nie porozumie to już inna sprawa skoro wiadomo że koty nie tyją z tłuszczu tylko z węglowodanów xD których paradoksalnie jest NAJwięcej w karmach light )- a niektóre karmy "dla kastratów" mają tyle samo tłuszczy co inne zwykłe karmy.

Czyli ogólnie, wmówić można wszystko Wink


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 14:28, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 14:20, 09 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Tez jestem tam zarejstrowana i czytalam to.Duzo takich podobnych opinni przeczytalam i zostalam przy PONie.Jezeli chodzi o tycie to juz pisalam czego trzeba unikac a rownoczesnie zapewnic kotu ruch.Wtedy kotek nie przytyje.Nalezy tylko uwazac ,zeby karma nie miala duzo weglowodanow.PON ma nieduzo,bo ok.7%Wlasnie od weglowodanow sie tyje.
Jezeli chodzi o sama kastracje.To Teos przed narkoza mial robione badanie krwi.Kotki rano sa glodne ale zabieg mielismy na 9 rano a dopiero o 16 odbieralismy kotka.Upieraj sie przy tym,ze chcesz Frania odebrac calkiem wybudzonego,tak jest bezpieczniej.Karolino Julio ja bylam bardziej zestresowana od Teodora.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:50, 09 Lut 2013    Temat postu:

Ja raczej też pozostanę przy zwykłej,dobrej karmie.A pamiętam,jak w zeszłym roku moja znajoma kastrowała kocurka,a inna znajoma ją pouczała,żeby nie zapomniała przestawić kotka na karmę dla kastratów i obie doszły do wniosku,że Royal Canin to najlepsza karma.Ja się wówczas nie znałam kompletnie,ale tez przez długi czas myślałam,że RC to najlepsza z najlepszych i jeśli kiedykolwiek będę mieć kota,to też będę go karmić RC. Nawet nie miałam pojęcia,że istnieją sklepy internetowe z bezzbożową karmą.Smile

Kociaro,Twój Teodor ma teraz ile? 9 miesięcy? Czyli Franek pewnie będzie kastrowany w maju/czerwcu. Zapewne przed zabiegiem o wszystko wypytam weta.Ojej,o 9 zabieg,o 16 odbiór...Strasznie długo. Chyba w dzień zabiegu będę musiała wziąć coś na uspokojenie:D Jestem nawet lekko poddenerwowana podczas profilaktycznej wizyty u weta.


BooBoo,mam nadzieję,że z czasem też stanę się choć w połowie taką specjalistką w dziedzinie żywieniu jak Ty Wink Ja póki co,jeszcze nie do końca potrafię porównać składy karm i wyciągnąć odpowiednie wnioski.Nie zawsze wiem,która jest najlepsza.Zazwyczaj sugeruję się opiniami bardziej doświadczonych.Jak dobrze,że jesteście Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Sob 15:00, 09 Lut 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
Strona 2 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin