Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastrat - Odżywianie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:34, 07 Maj 2013    Temat postu:

Jednak człowiekowi nic się nie stanie jak sobie zje pasztet z nikłą zawartością mięsa,a z większą ilością choćby warzyw.To i nic dziwnego,że w tych ludzkich jest mniej mięsa niż w karmie dla zwierząt.Oczywiście tej lepszej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:29, 16 Wrz 2013    Temat postu:

Przeczytałam co tu napisaliście i postanowiłam zacząć od najtańszej karmy i wyszło na to, że taką najtańszą a zarazem dobrą karmą jest Porta 21 Feline Finest Cats Heaven.
Mój Rambo jest kastratem i niezbyt lubi suchą karmę. Z mokrej dostaje tylko Animondę Carny i je ją ze smakiem w ilości ok. 100g rano i 100g wieczorem.
W ciągu dnia ma miseczkę z suchą karmą i sobie podskubuje gdy ma ochotę, w nocy też. Ale taka miseczka starczała mu nawet na 3 dni. A od kilku dni on non stop je i idzie miseczka na dzień. Rozumiem, że jest chłodniej, że idzie zima, ale wg mnie on za dużo je. On jest non stop głodny i domaga się jedzenia. Jedząc już te podane ilości mój Rambo waży 5,5 kg. Zaczynam się martwić. Czy wg was on je za dużo? Czy może karma go tak tuczy? O Animondę jestem spokojna. Ale suche dostaje co popadnie. Ostatnio je suchy Whiskas (bo dostałam dwa worki od kogoś) i bardzo mu smakuje. Podczas gdy Applawsu wcale nie chciał jeść. Czy to możliwe, że on się tak roztył od suchego Whiskas?
Dodam, że on pije mało, ale nie mam jak go zmusić przecież. Pije mleko bezlaktozowe, wody nawet nie tknie.
Czy jak daję mokrą puszkę Animonda Carny, to suche musi być dobrej jakości? Czy wystarczy taki bylejaki Whiskas?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:44, 16 Wrz 2013    Temat postu:

Wmbot mleko jest pożywieniem nie napojem dla kotków .Dla zdrowia kotka przyzwyczaj go do picia wody, zwłaszcza że je dużo suchego teraz.Może spróbuj moczyć mu łapki-aby zlizywał wodę bo koty mają odruchy mycia jak coś mają na łapkach, sierści.Albo może fontannę kupić.Co do suchego-whiskas nie jest dobrą karmą, właśnie jak się rozsmakuje w tej karmie to trudno go będzie przestawić na inną lepszą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:47, 16 Wrz 2013    Temat postu:

OK, więc zabiorę mu tego Whiskasa.
Co do mleka, to nie uważam, żeby było jedzeniem, jest przeciez płynne Wink Poza tym to prawie sama woda, skoro ma tylko 1,5% tłuszczu Wink Ale spróbuję mu moczyć łapki w wodzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:49, 16 Wrz 2013    Temat postu:

Możesz mieszać też mleko z wodą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 10:45, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Dzien dobry Wbmot,ciesze sie,ze do nas wrocilas.Tez czasami daje Cezarowi to mleko,ale ja je rozcieczam jeszcze z woda.Kup koniecznie dobra sucha karme.Whiskas ma uzalezniacze i boje sie,ze bedziesz teraz musiala juz kotka przestawiac na dobra karme.Whiskas to same weglowodany,od ktorych koty tyja.Zmien karme.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:49, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Wbmot,Twój Rambo pochłania Whiskasa,bo zawiera on wzmacniacze smaku i uzależniacze.Ponadto jest to śmieciowa karma,bezmięsna w zasadzie,więc żeby się nasycić,kot będzie zjadał jej więcej.
Skoro już dajesz mokrą Animondę,to kup kotu suchą karmę mniej więcej z tej samej półki.Na pewno lepiej na tym wyjdziesz,bo kot nie będzie jadł tak bez opamiętania.Bardzo możliwe,że będziesz musiała teraz kotu ograniczać jedzenie,żeby go nieco odchudzić.Lepiej zapobiegać nadwadze niż ją leczyć.Koty ciężko odchudzić.
Niektórzy twierdzą,że jak kot je dobrą suchą karmę,to mokrą może jeść gorszą albo na odwrót.Ja tego nie popieram.To tak jakbym jadła sobie codziennie pyszne warzywka na parze,a jednocześnie dorzucała jeszcze co rusz frytki albo hamburgera.Trochę wtedy mija się z celem jedzenie lepszej żywności,jeśli jednocześnie zapychamy się śmieciami.To samo z przypadku kota.

Dziewczyny mają rację.Mleko nie jest dla kota napojem.Jest to pożywienie.Dla prawidłowej pracy nerek kot musi pić 100-200 ml wody dziennie.Oczywiście jeśli kot je dużo mokrego,to będzie mniej pić.Ale w przypadku suchego trzeba dbać,żeby kot był nawodniony.Mleko co najwyżej go syci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 15:02, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Karolciu ja do konca bym sie z Toba nie zgodzila,bo jest to jednak plyn i jezeli mokra karma potrafi kota nawadniac to mleko tez.Czy sie myle?
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:21, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Beatko,zawsze czytałam,że w przypadku kota nie wolno mleka traktować jako substytutu wody.Owszem,można dawać dodatkowo,ale świeża woda w miseczce zawsze być powinna.

O mleku to już tyle mitów powstało,że szkodzą na kości,że jednak nie.Natomiast prawda jest taka,że jeśli my ludzie jemy dużo nabiału,mleka,serów,to nasz organizm się zakwasza,bo zostaje zachwiana gospodarka wapniowo-magnezowa,co właśnie nawet starszym ludziom się nie poleca częstego picia mleka,bo odwapnia kości i może przyspieszać osteoporozę.

Jak kicia napije się rozcieńczonego mleka w wodą,to ok.
Natomiast karmy mokre nawadniają kota,bo są wilgotne,przy 80% wilgotności jest tam sporo wody,a koty przyjmują wodę wraz z pożywieniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 16:43, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Karolciu ja jem rano musli i dlugo nie chce mi sie po nim pic.Moj Cezar dlugo tez nie pil wody,tylko mleko.Jak by nie byl napity,to mysle,ze by pil wode,ktora stala w miseczce.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:54, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Beatko,ja nie wiem:) Opieram się na tym,co mówiła mi wetka i co sama czytałam,a jak jest naprawdę ?Very Happy
Mi mleko nie gasi pragnienia,tylko zapycha.Ale ja generalnie nie lubię mleka,bo mnie mdli i nie zjem ani z musli ani z chrupkami śniadaniowymi.Jednak czasem dodaję do kawy,bo czystej kawy nie lubię i niestety takie mleko w kawie okrutnie mnie zapycha.A pić jak się chciało,tak nadal chce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 18:08, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Tak masz racje,kawa z mlekiem sie nie napijesz.Jednak patrzac na to z tej strony,ze to tluszcz zawarty w mleku robi z niego to,ze sie nim nie mozna napic.To takie mleko 1,5% tluszczu,rozcienczone jeszcze woda,to juz na pewno napoj.
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:31, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Beatko,rozcieńczone pewnie jest ok,wszystko zależy ile tej wody się doda.
Ja po kawie z mlekiem czuje się jak po obiedzie.Chyba sama kawa tak nie syci jak właśnie kawa z mlekiem.
Myślę,że jak kotek lubi mleczko,to można dawać,ale z wodą.No chyba,że kot oprócz tego pije normalnie wodę,a mleczko dodatkowo sobie popija:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:06, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Słuchajcie nie można popadać w skrajności. Skoro mój kot chce pić mleko, a nie wodę, to nie rozumiem co w tym takiego złego jest. Wolę, żeby pił chociażby mleko, byleby pił cokolwiek. On wody nie tknął nawet. Mogła stać nieruszona kilka dni. Próbowałam już i kranówki i przegotowanej i mineralnej. Nie chce żadnej. Może popijał z jakiejś kałuży Wink
A mleko pije chętnie, więc cieszy mnie, że w ogóle pije.

Ja mleka nie lubię i nawet nie mogę, dlatego kupuje tylko bezlaktozowe, żeby miec do kawy. Nigdy w życiu nie nasyciłam się kawą z mlekiem. Gdyby tak było nie musiałabym jeśc obiadu Wink
A tak bez żartów... dolałam dziś wody do mleka. A więc mleko bez laktozy 1,5% i do tego drugie tyle wody, a więc ogólnie wyszły z tego siuśki. Rambo pił i nie marudził.
Będę mu więc nadal rozcieńczać pół na pół.

Zamówiłam też nowe chrupki Porta 21.
Tak myślałam,że to ten Whiskas go tak utuczył, no ale szczerze mówiąc żal mi było wyrzucić karmę, którą dostałam za darmo. Na dodatek on ją chętnie jadł w przeciwieństwie do zdrowej drogiej. No i nie spodziewałam się, że kot mi się tak roztyje. Wiedziałam, że to są śmieci, ale nie martwiło mnie to, skoro jadł codziennie puszki mięsne Animondy.

Trochę mnie nastraszyłyście z tym przyzwyczajaniem do nowej karmy. Mam nadzieję, że Rambo nie będzie kręcił nosem, a jeśli nawet, to może i lepiej, przynajmniej szybciej schudnie Wink

Buffy praktycznie nie sięga po chrupki. Jak ją widze jedzącą chrupki, to znak, że jest już bardzo głodna. No ale ona to taka chudzina jest, że chętnie bym ją podtuczyła Wink

Dziękuję wam za odpowiedzi. Mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić Rambo do jakiegoś normalnego wyglądu i że mi sie biedak nie rozchoruje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wbmot dnia Wto 19:08, 17 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 19:58, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Sluszna decyzja z tym Whiskasem.Moj kotek tez pil to mleczko.

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Wto 19:58, 17 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:01, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Moje koty mleka nie lubią, ale wodę tak-piją dużo z czego się cieszę.Maja taką specjalną miseczkę z wodą postawioną w wannie, ale też i piją prosto z kranu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 20:08, 17 Wrz 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

To jest super jak kotki duzo pija
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:31, 17 Wrz 2013    Temat postu:

Wbmot,jasne,nie można popadać w skrajności,czy lepsza woda czy mleko,skoro kot lubi mleko,ale już przy Whiskasie nie chcesz by kot dalej jadł,mimo,że lubi,hehe.
Ja jestem przewrażliwiona,bo kocie nerki to nie przelewki i zawsze mi wet mówił,pytał się,czy kot pije wodę,bo woda wpływa dobrze na filtrację nerek,a nie mleko,aczkolwiek popijać sobie mleko niech popija.To samo przy suchym zawsze każdy mówi,żeby pilnować,żeby kot pił,bo czasem właśnie kot nie pije wystarczających ilości.
Mój kot chyba wyrósł z mleka,bo od jakiegoś czasu nawet nie tyka,a nabiał jak twarożek bardzo lubi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ola
Zakocony



Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Frankfurt am Main
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:30, 18 Wrz 2013    Temat postu:

Pozwolę sobie powiedzieć że jak kot tyle mokrego zjada to jak ma pić ? 200gram mokrego łącznie ,ma chłopak apetyt Smile Ja mokre traktuje jako smakołyk dla moich kocurów, dostają co drugi dzień i nie chcą więcej niż 80 gram na ogon Razz i to jedzą na raty ,podstawą jest suche i to tak naprawdę jedzą i lubią( ja daję od zawsze RC od roku RC Persin) . Myślę że bardziej go to mokre utuczyło gdyż zawiera między innymi cukier. Pamiętam jak na wiosnę mój Słitek dostawał każdego dnia puszkę najpierw 50g później już było mu mało więc dawałam mu więcej to od razu mu brzuch jak balon urósł. Dodam że też daję miedzy innymi mokrą AnimondęSmile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:55, 19 Wrz 2013    Temat postu:

Ola ale przecież Animonda Carny nie zawiera cukru, bo to 100% mięsa. Niby dlaczego miałoby go to utuczyć?
Ja nie traktuję mokrego jako smakołyk, ale jako posiłek. Natomiast suche jako dodatek.

Poza tym wcześniej miałam dwa inne koty żyjące tylko na Animondzie Carny + jako dodatek Acana i tłuste nie były, wręcz chude.

Arizona rozumiem, że jesteś przewrażliwiona. Ja do tego podchodze trochę z dystansem i nie daję się zwariować. W końcu z kotami na wsiach nikt się nie cacka,a jednak mają się dobrze. Moja mama ma koty i daje im codziennie tłuste mleko i nie da sobie powiedzieć, że to źle dla kota. Daje im chrupki Kitekat i temu podobne, resztki ze stołu i co popadnie. Koty są zdrowe, wesołe itp. A więc takiej osobie ciężko będzie uwierzyć, że coś kotu może szkodzić. Tym bardziej, że wszystkie jej koty dożywają pięknej starości, i żaden nigdy nie chorował na nic.

Idąc tym tokiem rozumowania nie widzę nic złego w dawaniu kotu mleka bez laktozy Smile

Mój eksperyment niezbyt sie powiódł, bo Rambo nie chce jednak pić wody z kapką mleka. Zamoczy pyszczek i odchodzi. A jak było mleko, to chłeptał. Tak więc muszę dawać więcej mleka a mniej wody.

Sucha karma dziś przyszła, więc od razu dałam Rambo ciekawa jego reakcji. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu jadł bardzo chętnie. Bałam się, że tak jak pisaliście - ciężko go będzie przestawić na lepszą karmę. A jednak głód chyba zrobił swoje Wink Od dwóch dni Rambo pozbawiony Whiskasa był na diecie Very Happy

Mam suchą karmę Porta 21 Feline, która byłą tu polecana, ale w składzie doczytałam, że są ziemniaki i się trochę zawiodłam. No trudno. 2kg i tak pewnie szybko zniknie, więc może następną karmę kupię inną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Żywienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin