Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Wyciek ropy z kanału słuchowego - czy antybiotyk pomaga?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:42, 31 Sty 2014    Temat postu: Wyciek ropy z kanału słuchowego - czy antybiotyk pomaga?

Od 9 dni podaję Mavri antybiotyk. Podczas ostatniej wizyty u weterynarza, stwierdził on wyciek ropy z kanału słuchowego. Mavri była już leczona na to w DT antybiotykiem, dlatego też zrobiliśmy antybiogram. Na jego podstawie został dobrany antybiotyk. Mavri ma go przyjmować 12 dni, dzisiaj rano minęło 9 dni. Wczoraj zauważyliśmy, że przy potrząsaniu główką wylatuje jej jakaś wydzielina (ropa?) z ucha. Przyznaję się bez bicia, że musieliśmy ją wykąpać w międzyczasie - jednak nawet nie dotykałam jej mokrą ręką głowy więc na pewno nie nalałam jej wody do uszka. Zaraz po kąpieli wytarłam ją ręcznikiem i wysuszyłam suszarką. Od samego początku kicia intensywnie drapie się po uszku i niestety częstotliwość drapania nie jest mniejsza.

Po jakim czasie powinien zadziałać antybiotyk?
Czy iść już dzisiaj z nią do weterynarza? Weterynarz podczas ostatniej wizyty kazał zgłosić się 14 dnia, więc nie wiem czy czekać do środy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:59, 31 Sty 2014    Temat postu:

Sissi - Mavri wpadła nam w jakąś dziurę w domu o której istnieniu nawet nie mamy pojęcia - strasznie była brudna - aż siwa i wyczesywanie nic nie pomagało, dlatego zdecydowaliśmy się na mycie:/

Niepokoi mnie to, że ona właściwie już miesiąc jest leczona na to samo. Pierwszy antybiotyk dostała 3 stycznia w DT.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:50, 31 Sty 2014    Temat postu:

Pinezko zabierz Mavri do weta, niech lepiej zobaczy co wylatuje z ucha czy faktycznie ropa czy tylko wydzielina która się zbiera.Profilaktycznie możesz założyć Mavri taki kołnierz na szyję aby nie drapała uszka(nie dosięgnie) wiem że to trochę niekonfortowe ale jak trzeba to trzeba założyć.Trzymam kciuki za uszko Mavri.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 13:47, 31 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Pinezka to jest pewne, antybiotyk zostal zle dobrany.Po tylu dniah powinna byc poprawa.
Powrót do góry
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:06, 31 Sty 2014    Temat postu:

Antybiotyk jest dobrany na podstawie antybiogramu - w związku z tym powinien działać na podstawie wrażliwości wyhodowanej bakterii.
Na początku stycznia leczył ją inny vet - taki schroniskowy, ale mam do niego za daleko i nie jestem w stanie z nią tam jeździć. U obecnego byłam raz, więc dam mu jeszcze jedną szansę - idę dzisiaj i zobaczymy co z tego wyjdzie. On ma naprawdę dobrą opinię i nawet Berike chodzi do niego z kociumbami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:12, 31 Sty 2014    Temat postu:

To trzymamy kciuki i czekamy na wiadomości po wizycie u weta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 18:47, 31 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Pinezko odezwij sie po wizycie u weta
Powrót do góry
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:54, 31 Sty 2014    Temat postu:

Więc odzywam się po vecie.

Sprawdzał Mavrulce uszko - strasznie się wyrywała i piszczała. Ma tam w dalszym ciągu mnóstwo ropy. Nie udało nam się jej go wyczyścić z ropy bez narkozy, dlatego też w piątek za tydzień będzie miała wykonany zabieg pod narkozą. Dodatkowo połączony będzie on ze sterylizacją - takie 2 w 1 żeby nie męczyć kici narkozą co 2 tygodnie.

Do tego czasu ma przepisane kropelki przeciwzapalne do uszka, a do środy włącznie mam jej podawać antybiotyk doustnie.Trochę się stresuję tym zabiegiem, natomiast Mavri bardzo się u niego wyluzowała -spała nawet cały czas w poczekalni około godziny.

Nie wiem jakie macie doświadczenia ze swoimi vetami, ale ten mi jeszcze ani razu nie policzył za wizytę. Dla mnie to miłe, ale z drugiej strony na czym on zarabia? Ceny nawet szczepionek ma niższe niż we Wrocławiu na Klinikach Weterynaryjnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:02, 31 Sty 2014    Temat postu:

Pinezko to wszyscy na forum będziemy trzymać kciuki za tydzień, aby sterylka i zabieg przebiegły bez komplikacji i aby Mavri szybciuko wróciła do sprawności.
A lekarz weterynarii może ma dużo klientów że ma niższe ceny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:50, 01 Lut 2014    Temat postu:

Pinezk_a, dr Marek wie co robi na prawdę. Nie zawsze jest tak, że mimo najlepszych leków choroba ustępuje szybko. O sterylkę nie masz się co martwić, zrobi to szybko i profesjonalnie bez szwów. Kota będzie biegać już w 2 dni po zabiegu jak szalona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:24, 01 Lut 2014    Temat postu:

Nie dziękuję jeszcze za trzymanie kciuków, żeby nie zapeszyć.

Samym zabiegiem trochę się już uspokoiłam, teraz tylko mam nadzieję, że się nie obrazi na nas:) Bo przed chwilą strzeliła focha, że ją wyczesujęSmile

Podawanie leków coraz lepiej znosi - łącznie z podawaniem kropelek do uszka.

Berike - jeszcze jej nie widziałam żeby biegała jak szalona:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 13:52, 01 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Pinezko ,to wyglada na zapalenie ucha na tle pasozytniczym,czyli ma grzybice lub swierzba.
Widac,ze wet jest na prawde z powolania.Bedzie wszystko dobrze,trzymam mocno kciuki.
Powrót do góry
ikxio
Przyczajony tygrys



Dołączył: 01 Sty 2013
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elche, Hiszpania
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:35, 01 Lut 2014    Temat postu:

oj bez plukania ucha chyba sie nie obejdzie - antybiotyk pomoze o tyle, ze zaleczy stan zapalny, ale o tyle, ze wet bedzie mogl w koncu zobaczyc pasozyty i podjac dalsza walke o kocie uszy - swierzbowce sa uporczywe

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:59, 01 Lut 2014    Temat postu:

osobiście nie uważam, że to świerzb. Ostre zapalenie ucha jest bardzo uciążliwe i męczące dla ludzi a co dopiero dla zwierzaka. Swierzb jest dość prosty do rozpoznania i wet na pewno by to zauważył. Robiony był antybiogram gdzie "coś" wyhodowano więc to jest istotą problemu, teraz trzeba się tylko tego "czegoś" pozbyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 21:15, 01 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Berike zapalenie ucha u kotow jest najczesciej na tle pasozytniczym lub alergicznym,bardzo rzadko na tle bakteryjnym.
Powrót do góry
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:23, 01 Lut 2014    Temat postu:

zgadza się, wydaje mi się natomiast, że mimo ropienia jeśli to byłby swierzb byłoby go widać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 21:40, 01 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Przypuszczam,ze tak,jednak zapalenie bakteryjne moze byc nastepstwem jakiejs innej choroby np.alergi pokarmowej.
Berike ty znasz tego lekarza, na pewno sobie poradzi,bo przeciez to dobry lekarz.Miejmy nadzieje,ze niedlugo bedzie juz po chorobsku.
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:45, 01 Lut 2014    Temat postu:

Mnie się wydaje, że jeśli ropa wychodzi to lepiej bo ucho się oczyszcza.A jakby to paskudztwo siedziało uwięzione to jeszcze mogłoby zaatakować inne organy w główce kotka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:49, 01 Lut 2014    Temat postu:

Vita-Alexa napisał:
Mnie się wydaje, że jeśli ropa wychodzi to lepiej bo ucho się oczyszcza.A jakby to paskudztwo siedziało uwięzione to jeszcze mogłoby zaatakować inne organy w główce kotka.


Święte słowa!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:13, 02 Lut 2014    Temat postu:

Więc tak - na pewno została wyhodowana bakteria, ponieważ na podstawie jej wrażliwości dobierał dr Marek antybiotyk.

Jeśli chodzi o to czy lepsze jest oczyszczanie się ucha przez ropę, to wydaje mi się, że nie. Z tego co mi dr Marek tłumaczył to gdyby ropy nie było to mógłby w 100% stwierdzić czy Mavri nie ma czegoś w uszku.

Pies moich rodziców przyniósł z dworu igiełkę rzepa wbitą właśnie w ścianę ucha - ma uszy po matce, która jest Springer Spanielem. Początkowe objawy były takie jak u Mavruśki - często się drapał i tak śmiesznie łepek przechylał.

Mavri nigdy nie była wychodzącym kotem, ale tak jak kiedyś wcześniej pisałam, razem z nią mieszkało 7 innych, więc diabeł wie czy jeden drugiemu czegoś nie włożył do uszka.

Niestety nie jestem w 100% pewna tego że nic w uszku nie było. Mavri miała ropień na uchu od zadrapania. Może wcześniejszy lekarz nawet do samego ucha nie zajrzał jak zobaczył ranę na zewnątrz? Z tego co Pani z DT mówiła, pierwszy antybiotyk był podany właśnie aby ropień się zagoił. Dopiero dr Marek przepisał antybiotyk konkretnie celowany w bakterię, którą wyhodowali z wymazu.

Szczerze mówiąc nie wiem czy dobrze myślę. Świerzb to robaczki, więc teoretycznie w pobranym wymazie też byłyby widoczne prawda? Wydaje mi się, że ropa jest na tyle gęstą wydzieliną, że udałoby się je również z nią pobrać. Czy ktoś może zaprzeczyć lub potwierdzić moją "złotą" myśl z tego akapitu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin