Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

śmiertelne zatrucie?

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
adika
Gość






PostWysłany: Nie 14:29, 29 Kwi 2012    Temat postu: śmiertelne zatrucie? Zmień/Usuń ten post

Witam. Spróbuję najkrócej choć trudno to ubrać w słowa. Szukałam go jak szalona. Czułam ze coś się złego wydarzyło bo nigdy nie znikał spod bloku na dłużej niż dzień. Wczoraj coś mnie tknęło. Wyszłam za nim raz jeszcze i znalazłam mojego białego kocura leżącego na skarpie jak by go ktoś wyrzucił. Śliczny biały kocur. Nawet martwy wyglądał dostojnie. Zero draśnięć, krwi, śladów walki, opuchlizny, siniaków... Tylko go wyczesać i wypchać. Moja pierwsza myśl - ktoś mu czymś musiał przyłożyć. Był sztywny ale dosyć giętki w kręgosłupie kiedy go niosłam. Żadnych ślin, krwi substancji w otwartym pyszczku. Tylko piach , ziemia obklejała dziąsła. Oczy wytrzeszcz. Wyć mi sie chce jak to piszę ale może Wy koci znawcy powiecie mi czy tak wygląda kot po zatruciu? Ile może przeżyć kot po spożyciu trutki? Zniknął w piątek, powinien wrócić w sobotę, znalazłam go w sobotę tydzień później. Leżał tam podobno od czwartku (zeznał strażnik z pobliskiej firmy). Nie polował na myszy, brzydził sie surowym mięsem a obok trutki na szczury przez całą zimę przezywał wieczory w piwnicy i nie tknał.
Czy sa jakieś znaki szczególne po których można na oko stwierdzić jak zginął? Jeśli ktoś go przetrącił to znajdę drania. Nie wiem jak. Pomóżcie coś stwierdzić.
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:01, 29 Kwi 2012    Temat postu:

Aby być pewnym diagnozy możesz zlecić sekcję kotka w lecznicy weterynaryjnej.
Byc może jakiś hodowca gołębiarz czy inny maczał w tym palce, albo jeśli kot nie był kastrowany a znaczył czyjś teren albo wchodził i kopał w ogródku-to też mogło przeszkadzać jakiemuś debilowi.
Ja na twoim miejscu dałabym zrobić sekcję aby dowiedzieć się przyczyny.
Współczuję straty kotka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vita-Alexa dnia Nie 17:05, 29 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 23:16, 15 Maj 2012    Temat postu: Re: śmiertelne zatrucie? Zmień/Usuń ten post Usuń ten post

adika napisał:
Witam. Spróbuję najkrócej choć trudno to ubrać w słowa. Szukałam go jak szalona. Czułam ze coś się złego wydarzyło bo nigdy nie znikał spod bloku na dłużej niż dzień. Wczoraj coś mnie tknęło. Wyszłam za nim raz jeszcze i znalazłam mojego białego kocura leżącego na skarpie jak by go ktoś wyrzucił. Śliczny biały kocur. Nawet martwy wyglądał dostojnie. Zero draśnięć, krwi, śladów walki, opuchlizny, siniaków... Tylko go wyczesać i wypchać. Moja pierwsza myśl - ktoś mu czymś musiał przyłożyć. Był sztywny ale dosyć giętki w kręgosłupie kiedy go niosłam. Żadnych ślin, krwi substancji w otwartym pyszczku. Tylko piach , ziemia obklejała dziąsła. Oczy wytrzeszcz. Wyć mi sie chce jak to piszę ale może Wy koci znawcy powiecie mi czy tak wygląda kot po zatruciu? Ile może przeżyć kot po spożyciu trutki? Zniknął w piątek, powinien wrócić w sobotę, znalazłam go w sobotę tydzień później. Leżał tam podobno od czwartku (zeznał strażnik z pobliskiej firmy). Nie polował na myszy, brzydził sie surowym mięsem a obok trutki na szczury przez całą zimę przezywał wieczory w piwnicy i nie tknał.
Czy sa jakieś znaki szczególne po których można na oko stwierdzić jak zginął? Jeśli ktoś go przetrącił to znajdę drania. Nie wiem jak. Pomóżcie coś stwierdzić.


Jeśli nie ma żadnych uszkodzeń na ciele powinno się wykluczyć celowe zabicie przez człowieka czy pogryzienie przez inne zwierze. jednak wszystko jest możliwe, a uszkodzenia mogą być wewnętrzne. Możliwe, że zjadł coś trującego, jednak to można sprawdzić tylko przeprowadzając sekcje zwłok, jak napisała poprzedniczka. Bardzo mi przykro po stracie kota:(
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin