Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Powiększona macica u kotki?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:27, 22 Lut 2014    Temat postu: Powiększona macica u kotki?

Moja kotka właśnie przechodzi ruję. Przed chwilą musiałam ją wykąpać bo wlazła do worka ze śmieciami który odstawiłam dosłownie na chwilę żeby dozbierać resztę z pozostałych kubłów i wywalić (eh te koty;P). Gdy była mokra, rozłożyłam ręcznik w lazience żeby ją wytrzeć, a ona wtedy usiadła na tylnych łapach i podniosła przednie do góry ( [link widoczny dla zalogowanych] mniej więcej tak heheh) i wtedy zobaczyłam że coś jej "zwisa".. jakby coś jej tam nabrzmiało, nie wiem jak to dokładnie ująć. Podotykałam tam trochę delikatnie i stwierdziłam że to wygląda jak spuchnięta (nie wiem czy to dobre słowo) macica. Teraz pytanie: czy kotkom w czasie rui nabrzmiewają te okolice, czy to znak że muszę zabrać ją szybko do weta bo to (tfuuu) ropomacicze? Dodam że kotka nie jest apatyczna, szaleje jak zawsze, ma apetyt, wszystko w normie. No dobra teraz nie szaleje tylko się wyciera tu i ówdzie i mruczy jak traktor (jak to w ruję). Martwi mnie jednak bardzo to nabrzmiałe coś. Nawet delikatnie dotykając brzuszek da się wyraźnie wyczuć kształt macicy. Co robić? :C

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:21, 23 Lut 2014    Temat postu:

Aż tak męczące te ruje nie są, może po dłuższym czasie trochę drażni to jej mrukanie, ale faktycznie mogła coś sobie podrażnić bo tyłkiem potrafi szorować po ścianie nawet Razz Wezmę ją do weterynarza w poniedziałek (o ile sama wyzdrowieję bo aktualnie jestem przeziębiona:C) a jak nie w poniedziałek to najszybciej jak będe mogła. Wygłaskałam ją do oporu, a taka mięciutka jest po kąpieli i szczotkowaniu że najchętniej spałabym z nią dziś jak z pluszakiem:D Szkoda że nie lubi być aż tak przytulana i woli położyć mi się w nocy na nogach, na kołdrze.
No i mam nadzieję że to nic poważnego, tylko nabrzmiała macica od rui.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:30, 23 Lut 2014    Temat postu:

Tak jak mówi Kaiko powinnaś jak najszybciej udać się do weta, bo to już nie są żarty

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:16, 23 Lut 2014    Temat postu:

czuję się jak kupa z gorączką, ale wpakuję się jutro do auta i zawiozę kotałkę do weterynarza. Znalazłam w necie jednego weta ale nie odbiera telefonów (dziwne, wiem) i raz pojechałam nawet pod wskazany adres ale nie mogłam tego adresu znaleźć. Jutro od rana będę załatwiać sprawę z kotkiem bo też mnie martwi jej brzuszek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:36, 23 Lut 2014    Temat postu:

na pewno jutro uda Ci się znaleźć gabinet który Cię przyjmie i pomoże. W Szczecinie z pewnością jest sporo weterynarzy także znajdziesz z pewnością! daj znać co zdiagnozowano.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:03, 24 Lut 2014    Temat postu:

Niestety moja gorączka ewoluowała do 40 stopni i ledwo jestem w stanie ruszyć ręką nie mówiąc już o jeżdżeniu samochodem... A weterynarz kazał przyjechać jak się ruja skończy.
Mam kilka dni na ozdrowienie:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:47, 27 Lut 2014    Temat postu:

Ruja się już skończyła, właśnie wzięłam kotkę na kolana, ponaciskałam lekko brzuszek, pogłaskałam, i stwierdzam że nie ma już tej wypukłości... Oczywiście pojadę do weterynarza, ale moja gorączka zmalała nieznacznie Muszę wyzdrowieć zupełnie żeby wyjść z domu.
Kocica nie protestowała jak oglądałam jej brzuszek, myślę że jakby faktycznie było to ropomacicze to by ją bolało przy dotykaniu i by np. płakała albo gryzła albo przynajmniej próbowała uciec. Pewnie spanikowałam jak zawsze, chyba zaczynam współczuć moim przyszłym dzieciom;p

EDIT
Czy dyszenie kotki po krótkiej, ale dość intensywnej zabawie (bieganie za wiązką lasera) jest normalne, czy powinnam się zacząć martwić o jej serduszko??

EDIT drugi;))
Zadzwoniłam w końcu do weterynarza. Co prawda strasznie daleko ode mnie jest, ale warto się tam pofatygować jeśli się kocha swojego zwierzaka. Chodziłam tam ze szczurem, co prawda nie udało się go uratować, ale lekarze byli bardzo mili i bardzo starali się pomóc.
Akurat w marcu będzie u nich "Akcja Sterylizacja", tak mi powiedziała pani przez telefon, i pełna sterylka będzie kosztowała jedyne 140 zł Smile Zadzwonię do niej jeszcze za kilka dni umówić się już konkretnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seiyuu dnia Czw 10:30, 27 Lut 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ikxio
Przyczajony tygrys



Dołączył: 01 Sty 2013
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elche, Hiszpania
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:55, 27 Lut 2014    Temat postu:

na poczatku lat 80 mialam kotke, ktrora zapadla na ropomacicze - kota to nie boli. przynajmniej w poczatkowym stadium-
wyleczylismy ja , zyla potem jeszcza dlugo (w koncu ze starosci serducho nie wytrzymalo) ale porownujac z obecnym stanem wiedzy weterynaryjnej? kicie na leczenie i sterylke wozilismy do Warszawy (z Lodzi) do kliniki doswiadczalnej SGWW bo tam znalezlismy dzieki lancuszkowi ludzi dobrej woli weta, ktory podjal sie operacji


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:19, 27 Lut 2014    Temat postu:

seiyuu masz rację mimo wszystko kota trzeba zabrać na przegląd żeby wet dokładnie wszystko obejrzał. Z guzkami i zgrubieniami pod skórą nie ma żartów i tak jak piszę ikxio czasami trzeba się pofatygować na prawdę daleko. Ja mam 2 wetów praktycznie pod blokiem, ale ze swoimi jeżdżę prawe przez całe miasto.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:59, 28 Lut 2014    Temat postu:

Dzisiaj wstawiłam gaz do auta, dalekie podróże mi nie straszne:) Teraz muszę tylko uzbierać pieniądze na sterylizację i mogę się umawiać na termin. Kotałke w marcu na 100% będzie obejrzana ze wszystkich stron i wysterylizowana.Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:50, 28 Lut 2014    Temat postu:

to dobra informacja, grunt żeby tylko przebadana była jak najwcześniej! trzymam kciuki, żeby wszystko skończyło się pomyślnie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:13, 10 Mar 2014    Temat postu:

Jestem umówiona na sterylke na następny poniedziałek na 9:00. Mam tylko nadzieję że do tego czasu kociczka nie dostanie ruji Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:13, 10 Mar 2014    Temat postu:

będzie bezproblemowo, zobaczysz! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:59, 14 Mar 2014    Temat postu:

W związku z tym że sterylka coraz bliżej, a jest to moje pierwsze zwierzątko które będę poddawać jakiejkolwiek operacji, mam pytanie. Wiem że prawdopodobnie o wszystkim się dowiem na miejscu, ale wolałabym juz teraz:D
Umówiona jestem na 9:00. Czy to znaczy że już od razu ją 'pokroją' czy najpierw będzie miała jakieś badania itd? Ile mniej więcej trwa taki zabieg? Jeśli wszystko przebiegnie prawidłowo oddadzą mi koteczkę tego samego dnia czy będzie musiała zostać w kocim szpitalu?Smile Wiem tylko tyle że 12 godzin przed zabiegiem mam jej nie podawać jedzenia, a 4 godziny przed mam jej zabrać picie.
Kotałka ma bardzo długą sierść na brzuszku, będzie na pewno ciekawie wyglądała ogolona:)
Czekam na odpowiedzi, bo im bliżej wizyty tym bardziej się denerwuję. Nie lubię lekarzy, żadnych:P Operację mojego zwierzątka odbieram zupełnie jakby mnie mieli operować.
-edit-
No i zapomniałam o najważniejszym:) Jak się zająć kotką gdy już będzie po operacji, w domu?
-edit2-
Aaaa nieważne jużVery Happy Znalazłam odpowiedni temat http://www.strkoty.fora.pl/zdrowie,10/przed-i-po-zabiegu-na-co-zwrocic-uwage,4187.html


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez seiyuu dnia Pią 18:06, 14 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:53, 14 Mar 2014    Temat postu:

kotka najpierw zostanie znieczulona i pójdzie spać a potem zacznie się około 30 minutowy zabieg. Po tym dostaniesz kota w kaftaniku już wybudzonego albo w trakcie wybudzania i jedziesz z nim do domu. W domu jak już się wybudzi trzeba pilnować aby nie skakał i nie biegał. Zabawa też nie jest wskazana. Kaftanik najlepiej jak by dało się utrzymać około 7 dni to było by super. Pozwoli to na zagojenie się ranki pooperacyjnej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinezk_a
Zakocony



Dołączył: 11 Sty 2014
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:21, 15 Mar 2014    Temat postu:

Ja swoją Mavri dostałam bez kubraczka bo się bidulka cała posiusiała i vet kazał zaczekać aż wyschnie. Kubraczek założyliśmy jej dopiero około 4-5h po zabiegu. Natomiast jeśli nawet kotu ściągniesz kaftanik aby go przeprać to jest duża szansa, że zainteresuje się raną,

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:08, 15 Mar 2014    Temat postu:

Dzisiaj zakupiłam transporter dla kocicy. Szukałam z czterdzieści lat bo nigdzie nie mieli takiego, który by miał co najmniej 50cm długości (moje kotę tyle ma od pupki do czubka nosa). Chciałam taki wielki żeby Korbie było wygodnie i żeby mogła się położyć plackiem na boku bez potrzeby zwijania w kłębek (wiadomo, rana na brzuchu). Planuję też zakup zestawu podkładów higienicznych, takich na których można uczyć szczeniaki siku, wyłożę nimi transporter właśnie po to żeby niechcący nie został zapaskudzony, no i po powrocie do domu zrobię koci legowisko w razie gdyby nie mogła wstać do kuwety. Co by nie trzeba było dywanu czyścić
W takim razie do ewentualnego prania kociego kubraczka założę jej na głowę kołnierz. Dla pewności : D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:14, 15 Mar 2014    Temat postu:

fajnie, że w końcu udało Ci się kupić taki transporter jaki Ci się podobałSmile co do tego kołnierza, to sądzę, że to zupełnie nie potrzebne. Kotka jak by miała popuścić mocz to raczej jeszcze w transporterku po narkozie. Prawidłowo założony kubraczek nie powinien być mokry po wizycie kota w kuwecie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seiyuu
Bywalec



Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:05, 15 Mar 2014    Temat postu:

Dlatego czekając aż ją zoperują, a później się wybudzi pójdę do apteki po takie właśnie podkłady. Trochę zbankrutuję na tej całej sterylizacji, ale ważne że kocia nie będzie miała problemów w przyszłości:) Oby:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:02, 15 Mar 2014    Temat postu:

możesz w zoologicznym na sztuki takie podkłady kupić i warto go dać aby wet wkładając kotkę do transportera od razu rozłożył taki podkład.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin