Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kleszcz,dzikie zachowanie i wymioty

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:55, 23 Mar 2014    Temat postu: Kleszcz,dzikie zachowanie i wymioty

Witam Serdecznie.
Posiadam 10 miesięcznego kota dachowca.
Wczoraj kot ,gdy wrócił do domu był bardzo spokojny,On normalnie jest spokojny ,ale zawsze po dłuższym przytulaniu i głaskaniu się nudził i odchodził.Wczoraj było inaczej leżał na Moich kolanach bardzo długo,przez Ten czas zauważyłem,że za lewym uchem ma kleszcza,był On dość dużych rozmiarów,ale kolor miał taki kremowy ,czyli zbyt długo chyba nie był na kocie.Usunąłem go za pomocą pensety ,a potem wypuściłem kota na dwór.Rano chciałem zobaczyć jak się kotem miewa,ale go nie było,gdy wróciłem do domu jakąś godzinę temu kot też przyszedł,ale był strasznie dziki.Nie można powiedzieć,że głośno miauczał ,ponieważ On po prostu wrzeszczał. Najpierw myślałem,że jest tak mocno głodny,więc dałem mu Jego karmę.Zaczął bardzo łapczywie jeść(czego nie robił wcześniej),po czym przerwał ,znów zaczął wrzeszczeć,zaczął się dławić i zwymiotował.Kot do jedzenia dostaję tylko suchą karmę,a w wymiotach było widać mięso,więc musiał jeść na dworze jakąś mysz,ale jeżeli jadł to nie rozumiem ,dlaczego w domu też jadł tak bardzo łapczywie.Po Tym wszystkim wypuściłem kota na dwór,tam zostawiłem Jego jedzenie i nie wiem co robić dalej.
Bardzo Was proszę,abyście napisali czym To może być spowodowane?
Czy ma to jakiś związek z Tym kleszczem?
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:02, 23 Mar 2014    Temat postu:

Wyjałeś kleszcza całego? nie został ryjek w uchu? Koty są bardziej odporne od psów na ukąszenia kleszczy. Powinieneś wkraplać mu preparat przeciwpchelny i przeciwkleszczowy-np Friplex. Myślę że jego zachowanie nie ma związku z kleszczem, ale z dojrzewaniem. Jest wykastrowany? Jeśli nie to hormony mu buzują , goni za kotkami, wdaje się w walki z kocurami o terytorium. Ja bym go nie wypuściła po zwymiotowaniu, zostawiła w domu na obserwację bo co jak zjadł podtrutą mysz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:08, 23 Mar 2014    Temat postu:

Tak ,kleszcz został usunięty cały.
Po Tym jak On wrzeszczał boję się go zostawić w domu,to naprawdę było bardzo dziwne,a ,że nie mieszkam sam ,to reszta rodziny boi się czy kot się czymś nie zaraził.Nie jest On wykastrowany,ale mam zamiar w niedługim czasie to zrobić.
Do weta będę mógł jechać najwcześniej jutro po południu,ale mam nadzieję,że kotu to minie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez milosz98 dnia Nie 19:09, 23 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:09, 23 Mar 2014    Temat postu:

nie sądzę, że takie zachowanie jest od kleszcza. Powinieneś zakraplać tak jak piszę VIta jakimś preparatem na kleszcze i pchły, bo to na prawdę pomaga uchronić kociaka przed nieprzyjemnościami. Co do wymiotów to pewnie zjadł coś na zewnątrz. Kotu jak coś dobrze pachnie to próbuje to zjeść i już. Zaszkodziło mu stołowanie się na mieście. Możesz ewentualne dać mu pół tabletki węgla do zjedzenia profilaktycznie. Co do zachowania, to chłopak dojrzewa i bardzo możliwe, że to właśnie to jest przyczyną takiego zachowania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:11, 23 Mar 2014    Temat postu:

On jest pobudzony, wykastruj kotka a będzie się trzymał blisko domu.
Mieszkasz w pobliżu lasu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:12, 23 Mar 2014    Temat postu:

Tak,las mam za oknem Smile
Kot głównie tam się bawi Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:17, 23 Mar 2014    Temat postu:

Właśnie Tego się boję.
Jestem na 99.9% pewny,że to nie był objaw dojrzewania,ponieważ miałem w swoim życiu wcześniej dwa koty i Jego zachowanie jak wszedł do domu Mnie przeraziło.Jakby mu ktoś sprawiał ogromny ból.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:28, 23 Mar 2014    Temat postu:

Kot mógł stoczyć walkę z innym kotem i odczuwać ból , choć nic po nim nie było widać. Zabierz go do weta na badania, kup Friplex, wkrop na kark. Czy był szczepiony na wściekliznę? bo las masz blisko. On mógł również zjeść rozrzucone dla lisów szczepionki na wściekliznę i zwymiotował.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:32, 23 Mar 2014    Temat postu:

Jeżeli zachowanie kota nie przejdzie,to jutro zabiorę go do weta.
Friplex też jutro kupię.A co do szczepień kot nie był jak na razie na nic szczepiony.Las ,który mamy za domem jest raczej małym lasem i jeszcze nigdy nie spotkałem tam lisa Smile
Jak na razie najbardziej obstawiam zatrutą mysz,ponieważ ja daję mu tylko suchą karmę,a w wymiotach było widać mięso.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:37, 23 Mar 2014    Temat postu:

Dobrze że zwymiotował, napisz nam co z kotkiem. Zachęcam do założenia tematu w dziale Nasze koty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:42, 23 Mar 2014    Temat postu:

i zaszczep kota, nie ważne że tam nie ma lisów. Przy najbliższej wizycie u weta powiedz, że kot nie ma szczepień. Powinieneś koniecznie mu takie zafundować, jeśli chcesz, żeby kot żył we względnie dobrym zdrowiu. No i oczywiście przedstaw swojego sierściucha Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:35, 23 Mar 2014    Temat postu:

Wyszedłem na chwilkę do kota i zachowuje się na razie normalnie tzn.siedzie na wycieraczce ,rozciąga się i ją drapie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:40, 23 Mar 2014    Temat postu:

Tak dostał mleko i zjadł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:57, 24 Mar 2014    Temat postu:

będzie dobrze, gdyby kot był otruty to na pewno byłby osowiały, nie dał się dotknąć i na pewno nic by nie zjadł. Także pewnie to było tylko chwilowe zatrucie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:40, 24 Mar 2014    Temat postu:

Chyba obejdzie się bez weterynarza.
Kot już potem nie wymiotował(czyt.nie znalazłem śladów),je normalnie,piję i zachowuje się normalnie jak zawsze.
Dziękuje wszystkim za pomoc Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:23, 24 Mar 2014    Temat postu:

może chciałbyś nam pokazać swoją kicię w dziale "nasze koty" Byłoby miło Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milosz98
Nowy



Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:23, 24 Mar 2014    Temat postu:

W ciągu kilku dni na pewno to zrobię Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:04, 26 Mar 2014    Temat postu:

Cieszę się,że wszystko dobrze się skończyło.Smile
Przedstaw nam swoją kicię w dziale "Nasze koty" Smile
Inni forumowicze dobrze radzą.Dobrze jest zaszczepić kota na podstawowe choroby,w tym na wściekliznę,skoro jest to kot wychodzący,chodzący do lasu etc.
Kastracja też by się przydała.Kot wówczas będzie spokojniejszy,będzie trzymał się w domu,dzięki czemu będzie mniej narażony na wypadek,na pogryzienie przez innego osobnika.
Niestety podtrutą mysz kot wychodzący samopas może zjeść zawsze i na to już nic nie poradzisz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin