Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

kilka słów o kocich poradach
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sarka
Gość






PostWysłany: Sob 20:59, 22 Lip 2006    Temat postu: kilka słów o kocich poradach Zmień/Usuń ten post

Jak wiadoo jest to wątek o poradach, acz kolwiek ja za bardzo się na tym nie znam, więc napiszę tylko kilka słów np. o sybirakach, bo na tej rasie jeszcze najlepiej się znam Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed :


Koty są dobre dla dzieci, choć nie są zalecane dla takich małych dzieci (mówię to ze względu na bezpieczeństwo kotka jak i dziecka), ponieważ:

1. Małe dziecko mogło by zagnieść kotka. Crying or Very sad
2. Kotek, broniący się mógł by podrapać dziecko np. w oko Crying or Very sad
3. Gotowa sytuacja, aby biednego oddać do schroniska. Crying or Very sad


Przepraszam jeśli coś źle napisałam lub kogoś urazilam tym wątkiem. Embarassed
Powrót do góry
Ola*
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Nie 21:04, 23 Lip 2006    Temat postu:

Z tym zagnieceniem to trafiłaś w setno.Moja sąsiadka kupiła kociaka perskiego za 300 zł. A oczywiście jej 6 -letnia córeczka to taki "rozbrykany, wredny bachor"(dosłownie). Tak często brała go na ręce i tak mocno go "przytulała" że po 3 dniach zdechł. A okazało się że miał połamane żebra i coś tam jeszcze z organami wewn.Biedaczek!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 21:39, 23 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

TO dziecko to prawdziwy sadysta. Umęczył się biedaczek.Ale tak to jest z małymi niegrzecznymi i niedobrymi bahorami. Mam nadzieję że znajdzie się w niebie!
Powrót do góry
Ola*
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Pon 8:49, 24 Lip 2006    Temat postu:

No właśnie ja nie wiem. Teraz mają 11 małych 3- tygodniowych pit buli. ?A jak byłam je zobaczyć to ona tak męczyła te pieski że aż zal było na to patrzeć.!A matka na to nic...stała i sie patrzyła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 13:05, 24 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Do jest nie do pomyślenia.Olesiu! Musisz gdzieś zadzwonić. Do rzecznika praw zwierząt. Mój sąsiad Kuba jest jescze od niej młodszy o trzy cztery lata.Nie mają kota. Ja też muszę patrzeć jak on je bierze za brzuch i je morduje. Jakie szczęście że one mogą przeskoczyć przez siatkę. Spróbuj porozmawiać z jej matką, tatą. Może coś się uda. Liczę na ciebie !!!


Siemka!!!
Powrót do góry
Ola*
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Pon 15:39, 24 Lip 2006    Temat postu:

Tak naprawdę to niewiele mogę zrobić.Przecież to dziecko i napewno nie robi tego celowo. Nie zna umiaru ale jej matka czegoś probuje chyba nauczyć. Dziś słyszałam jak wrzeszczała na nią bo trzymała psa za ogon. Myślę że może kiedyś wydorośleje.A wracając do tematu tego kociaka preskiego to nieźle oberwła

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 16:47, 24 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Wiesz co czasami urodzą się ludzie potwory. Opowiem ci o mojej siostrze i o jej mężu.Z pół roku temu kupili sobie samochód. Koty u mnie lubią przesiadywać na dachu samochodu. Jak Marek(imię męża mojej siostry)zobaczył że tam kotka(która była już w ostatnim etapie ciąży) tak ją potwornie zbił aż jej złamał nogę. Naszczęście Eryka nie ma już prawie żadnych problemów z tylnią nóżką. A jej pierwsze dzieci rosną jak na drożdżach. Mam nadzieję że nie wyrośnie z niego taki potwór jak z Marka.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 17:03, 24 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Takie zachowanie oprócz tego, że jest niedopuszczalne jest także karalne. Odpowiednie przepisy zawiera Ustawa o Ochronie Zwierząt i Kodeks Karny.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 19:06, 24 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Myślałam już o tym. Ale gdybym podała go do sądu on by też coś wymyślił. Ma bardzo ciężki i paskudny charakter. Oczywiście nie uszło mu to bez kary
Powrót do góry
Ola*
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Pon 19:44, 24 Lip 2006    Temat postu: hb

Ludzie naprawde są paskudni.Przecież to jest zwierze i równie dobrze czuje to samo co czuje bity człowiek.Dziecko to dziecko.(choć tez nhie można puścić płazem tego) ale żeby dorosły facet.Ja sama jak miałam 4 latka to tak kochałam swojego kotka i zobaczyłam ze umazał się w jakimś błocie- chciałam go umyć i wrzuciłam do wanny.Pamiętam że babcia mnie wtedy ochrzaniła i wytłumaczyła ze tak nie można. Od tamtej pory Kocham koty tak, jak można najbardziej i strasznie mnie denerwuje nawet to gdy ktoś źle trzyma kota. Od razu zwracam na to uwage.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 19:46, 24 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Rozumiem twoje oburzenie.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 20:41, 25 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Matko, gdybym dorwała tego faceta... Gdyby to zrobił przy mnie to sam musiałby jechać na ostry dyżur... szkoda Twojej siostry Wampirek, ech ciężkie życie będzie miała...

A co do przypadków z dziećmi, to nawet dobre nie mając świadomości mogą zrobić coś złego małemu zwierzatku. Moja siostra jak miała 3-4 latka, tak ukochała malutką kaczuszkę, że biedna już tego nie przeżyła. A ona chciała ją tylko uściskać, z miłości...
Dzisiaj studiuje na medycynę ma zamiar być chirurgiem i naprawdę jest osobą w porządku i wieką miłośniczką zwierząt i ich obrońcą
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 21:56, 25 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

No widzisz. Z nim nie jest takie łatwe życie. Ciągle się do czegoś czepia. Ma paskudny charakter.
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Śro 10:21, 26 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

mam nadzieję, że przynajmniej z Wami nie mieszka i Twoje koty na codzień są bezpieczne
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Śro 11:05, 26 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

No niestety mieszka. To ja muszę dbać o dobro kotów. Czekam tylko aby się wyprowadził. Będę miała nareście święty spokój.
Powrót do góry
Sarka
Gość






PostWysłany: Śro 16:52, 26 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

A co z broniącymi się kotkami przed małym dzieckiem, które zaś trafiają do schoronisk?!?
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 10:09, 27 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Moim zdaniem to jest niehumanitarne, to ze dziecko dusi kotka nie jest jego winą lecz winą jego nieodpowiedzialnych rodziców, maluchy nie powinny mieć dostępu do kociaków- tak jest bezpieczniej dla obu stron, ludzie dorośli powinni być stanowczy i odpowiedzialni , nie wyobrażam sobie oddac kota do schroniska tylko dlatego ze podrapał dziecko, kot drapie w swojej obronie wiec dziecko musi najpierw czyms mu zawinić żeby "oberwać" pazurkiem...od małego nalezy dawać dziecku przykład jak zachowywać się przy maluszku i nie bać się karcić dziecka jeśli zrobiło krzywdę kotu, kilka razy zoastanie zadrapane to juz więcej do kota nie dojdzie....w naturze koty są bardzo przyjazne ,nawet dla dzieci jednak są też bardzo pamietliwe dlatego lepiej im nie podpaść....
...nie nie oddałabym żadnego zwierzaka do schroniska ...trzeba byż odpowiedzialnym i brac tyle zwierzat na ile mozna sobie pozwolić, na ile sytuacja pozwala...a nie po jakimś czasie zrezygnować i oddać na pastwę losu...bo przecież wiadomo że większość zwierząt w schroniskach jest masowo usypiana...;(
Powrót do góry
Ola*
Administrator



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Giżycko

PostWysłany: Czw 11:14, 27 Lip 2006    Temat postu:

Również nie oddałabym żadnego do schroniska. A nie cierpie jeśli któryś z viotecznych braci wogule dotyka mojego kota bo boje sie ze zrobi mu krzywde.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 11:29, 27 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

ja też jak widzę że któreś z siostrzeńców idzie w strone mojego pokoju w którym zwykle jest Kaspi od razu lecę na straż.
zresztą u mnie w domu dzieciaki które przychodzą, wiedza ze żeby chociaz pogłaskać Kaspiego muszą mieć moje pozwolenie....
Kaspi zbyt wiele dla mnie znaczy zeby mógł byc przez każdego tarmoszony....
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 11:32, 27 Lip 2006    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

wampirek napisał:
No niestety mieszka. To ja muszę dbać o dobro kotów. Czekam tylko aby się wyprowadził. Będę miała nareście święty spokój.


Trzymam zatem kciuki coby to było jak najszybciej. I głaski dla wszystkich kiciusiów.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin