Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastracja
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
werusia2601
Nowy



Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:08, 12 Maj 2012    Temat postu: Kastracja

Niewiem czy wybralam dobry dział, jesli tak to z góry przepraszam.
Za pare godzin mój kot ma kastracje chcialam zapytac sie jak przygotowac się do tego?? Przepraszam jeśli taki temat juz jest.
Weronika


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spinoo
Hodowca



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 15:57, 12 Maj 2012    Temat postu:

Jeżeli to kocurek nawet nie zauważy różnicy , wiec nie ma co sie martwić . Po wybudzeniu postaraj sie tylko przypilnowac by nie próbował skakać bo bedzie , lub moze byc troche jeszcze niepewny. Jezeli koteczka to , postaraj sie by miała spokój , jezeli bedie chodic w kaftaniku , to zdejmuj jej go pod kontrola chodzi o to by kot sie nie męczył a jednoczesnie nie zrewał szwów. Nie namawiaj do jedzenia , duzo miłości i wszystko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
werusia2601
Nowy



Dołączył: 07 Maj 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:30, 15 Maj 2012    Temat postu:

Bardzo dziękuje za odpowiedź. Kastracja odbyła się szybciuteńko, bez problemu mój misiek zasnął. Tak jest to kocurek Very Happy. W jego zachowaniu zauważyłam mnóstwo zmian jest taki sama niewiem jak to nazwać, niewiem czy to możliwe ale z dnia na dzień staje się coraz to milszy i spędza w domu mnóstwo czasu. Po zabiegu było w porządku nawet nie zauważył. Dziekuję jeszcze raz Smile Pozdrawiam razem z Rudym

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez werusia2601 dnia Wto 18:30, 15 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 21:12, 19 Lip 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Nasz kocur po kastracji strasznie przytył. Ogólnie nabrał apetytu. Słyszałam, że spore rozmiary kocura jakiś czas po zabiegu są czymś normalnym więc nie zdziw się jak mały kotek zacznie rosnąć w oczach Smile
Powrót do góry
spinoo
Hodowca



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 15:27, 20 Lip 2012    Temat postu:

Specjalna karma dla kastratów załatwi sprawę

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pon 19:22, 19 Lis 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Jezeli kotek przyjmuje jeszcze karme dla juniorow, to co wtedy zrobic ?Mam jeszcze jeden problem,ze karma ktora podaje nie ma wersji dla kastratow Ta wersje posiadaja jedynie karmy zbozowe.
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 15:40, 20 Lis 2012    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Naprawde dobre karmy nie maja takich specjalistycznych wersji np. dla kastratow. Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.
Powrót do góry
Olivia
Nowy



Dołączył: 13 Gru 2012
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:43, 13 Gru 2012    Temat postu:

Uważam, że trzeba bardziej kotka pilnować z jedzeniem, nie przekarmiać. Ja mam w domu dwa kastraty i nie zauważyłam żeby przytyły. Szlaban na gary Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spinoo
Hodowca



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 15:41, 23 Gru 2012    Temat postu:

kociara napisał:
Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.


A nie lepiej poszukać , poczytać ,porównać ??. Tak są karmy dla kastratów bo koty takie wymagaja innego karmienia , dla zdrowia i kondycji. Szczególnie kocurki kastraty sa bardziej narażone na problemy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:21, 08 Sty 2013    Temat postu:

Podepnę się pod temat,bo nie chcę zakładać specjalnie nowego. W jakim wieku najlepiej wykastrować kocurka? Pojawiają się sprzeczne opinie. Pani weterynarz,do której chodzę,mówi,że można Franka wykastrować kiedy skończy 6 mscy nim zacznie znaczyć teren w wieku 7-9 mscy. Czy 6 miesięcy to nie za wcześnie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 23:05, 08 Sty 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Piots,tez tak myslalam od 9do 12miesiecy wykastruje Teosia.Jednak w wieku 7 miesiecy,wkroczyl w okres dojrzewania i wtedy w szybkim tempie musialam go wykastrowac.Zaczal znaczyc a mocz jego mial bardzo przykry zapach.Mysle,ze w przypadku kotow, nie do konca mozna wszysto zaplanowac.

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Śro 22:06, 09 Sty 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
rozeta
Zaglądacz



Dołączył: 25 Gru 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:00, 10 Sty 2013    Temat postu:

Mój kot w 7 miesiącu życia już znaczył teren i od razu udałem się z nim do weterynarza. Potem przez parę dni jeszcze to robił i śmierdziało ale przeszło z czasem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coccolinka
Nowy



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:46, 10 Sty 2013    Temat postu:

Nasza Pani weterynarz wykonuje również kastracje i sterylizacje na maleńkich kotkach. Robią to najczęściej hodowcy, którzy nie chcą dopuścić do rozrodu kociąt jeszcze zanim te trafią do nowych właścicieli. Jest wiele artykułów na ten temat i wiele "za i przeciw".
Ja zdania nie mam, ponieważ ciężko się wypowiedzieć na temat raczkujących badań zarówno w U.S (http://www.winnfelinehealth.org/Health/spay-neuter.html, [link widoczny dla zalogowanych]) jak i w Polsce.

Zostałam poinformowana, że kastracja powinna być wykonana po (lub przed) zmianie ząbków, ponieważ w trakcie wymiany kot może być mocno osłabiony. Wiek około 6 miesięcy jest odpowiedni dla większości kotków. Można czekać dłużej a można wykastrować szybciej. Ciężko wyrokować czy w związku z tym kot nie będzie miał powikłań w późniejszym życiu (nie mówię tu o powikłaniach pooperacyjnych, ale tych wynikających z usunięcia gruczołów hormonalnych). Może mieć powikłania zarówno kot wykastrowany w wieku 8 tygodni jak i 5 lat. Wszystko zależy od organizmu. I NIKT tego nie przewidzi.
Ja uwierzę jeśli dostanę do ręki wiarygodne wyniki badań na ten temat.
Tak czy tak ingerujemy w organizm naszego zwierzęcia z nadzieją na jego późniejsze lepsze zdrowie, musimy to robić, choć na samą myśl dostaję gęsiej skórki.
Teraz tak myslę, że w przypadku zwierząt bezdomnych powinno sie to odbywać przed pierwszymi objawami dojrzałości płciowej, aby ta pierwsza rujka nie stała się też pierwszą ciążą. Co o tym myslicie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 12:02, 11 Sty 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Coccolinko,uwazam,ze kastracja i sterylizacja kotow nie powinna odbywac sie na malutkich kotach.U kotow nie wychodzacych czlowiek ingeruje w organizm zwierzaka tylko dla swojej wygody.Dlatego uwazam,ze jezeli to robi, to chociaz powinien pozwowlic wyksztaltowac sie wszystkim elementom ukladu moczowo-plciowego.Z reguly jest to w wieku 6-9 miesiecy zycia kota.Takie jest moje zdanie

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Pią 13:44, 11 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
hajarka
Nowy



Dołączył: 11 Sty 2013
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 12:49, 11 Sty 2013    Temat postu:

Kociara

Z drugiej jednak strony jak wykastrujemy później kota to on później może być już do końca swojego żywota na nas obrażony i być niezadowolony z tego, że z nami mieszka. Dlatego uważam, że im szybciej tym lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 13:25, 11 Sty 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

spinoo napisał:
kociara napisał:
Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.


A nie lepiej poszukać , poczytać ,porównać ??. Tak są karmy dla kastratów bo koty takie wymagaja innego karmienia , dla zdrowia i kondycji. Szzególnie kocurki kastraty sa bardziej narażone na problemy .

Spinoo troche poczytalam i wyrobilam sobie swoje zdanie.Problemy z ukladem moczowym nie maja nic wspolnego z kastracja.Opisywano kilku miesieczne niewykastrowane kociaki,ktore byle chore.Robiono pomiary srednicy cewki moczowej u kastratow i u kotow niewykastrowanych okazalo sie.ze jest taka sama.Czyli opinia,ze kastracja powoduje zwezeniei i zapchanie cewki moczowej jest nieprawdziwa.Wiec uwazam,ze nie potrzeba jakiejs karmy dla kastratow,gdyz dobre karmy maja napiane na opakowaniach,ze nadaja sie tez dla kastratow i powinny wystarczyc.


Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Pią 15:19, 11 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 23:31, 11 Sty 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

hajarka napisał:
Kociara

Z drugiej jednak strony jak wykastrujemy później kota to on później może być już do końca swojego żywota na nas obrażony i być niezadowolony z tego, że z nami mieszka. Dlatego uważam, że im szybciej tym lepiej.

Hajarka, zdrowie kota powinno byc dla nas najwazniejsze.Mojego Teodora wykastrowalam w wieku 7 miesiecy i zapewniam Cie,ze sie na mnie nie obrazil.
Powrót do góry
rozeta
Zaglądacz



Dołączył: 25 Gru 2012
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:46, 11 Sty 2013    Temat postu:

Brednie, kot nie zdaje sobie nawet sprawy z tego że stracił swoją kocurowatość. Mam tak samo jak napisały osoby wyżej, kota kastrowalem w wieku kilku miesięcy i nie strzelił na mnie focha. Smile

No ale nie powiem dobry żart Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coccolinka
Nowy



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:21, 12 Sty 2013    Temat postu:

kociara - jeśli chodzi o te karmy specjalnie dla kastratów- również czytałam badania na ten temat (chyba za dużo czytam ) i było w nich wyraźnie napisane, że karma dla kastratów to bujda na kółkach, fotomontaż.
Koty otrzymujące karmę holistyczną nie muszą przechodzić na jakieś wymysły koncernów, aby nabijały sobie (te koncerny) kabze na naszej naiwności. Postaram sie znaleźć ten artykuł. Był na zagranicznej stronie, chyba francuskiej albo amerykańskiej.
Artykuł ten jednak jest dość niepopularny bo "duże firmy" mają pieniądze z nabijania nas w butelkę. Kot wykastrowany nie ma innych potrzeb żywieniowych niż kot "jajczasty". Owszem, zdarzaja sie osobniki mniej aktywne, ale wówczas należy organizować kotu więcej rozrywki a nie ograniczać mu porcje żywieniowe bądź zmieniać karmę na "niby" sterilised/neutered.
A te opinie na temat konieczności podawania specjalnych karm dla takich kotek i kocurków są po prostu dobrze wypromowaną plotką.
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się powszechną prawdą".
Druga sprawa - widziałam rownież szczegółowe badania na przestrzeni lat na temat cewki kotów kastrowanych oraz nie i również przekonałam się z nich, że budowa tego organu nie różni się u tych dwóch grup.

Co do obrażania się kotów- może nie ma co tutaj wchodzić w dywagacje na temat charakterku naszych kociaków, ale tak jak mówiłam, jeśli chodzi o mój pogląd na temat wczesnej kastracji, to ja takiego nie mam. Z badań równie dobrze za 10 lat moga wyniknąć problemy dotyczące wczesnej kastracji. Na dzień dzisiejszy czytałam opinie hodowli kotów rasowych, która od ponad 15 lat wykonuje takie zabiegi swoim kociakom przed wydaniem nowym domom i kociaki dożywały swych dni (niektóre żyją nadal) w szczęściu i zdrowiu. Chce przez to powiedzieć, że ich zachorowalność na jakiekolwiek choroby związane z zabiegiem nie ujawniały się częściej niż u kotów kastrowanych w "odpowiednim" wieku. Ponoć jest to mierzalne i gdzieś ogłoszone.
Ale tak jak mówie- nie jesteśmy bombardowani takimi badaniami, ponieważ nas rynek zalewają koncerny zagraniczne, które wyraźnie nam mówią: kupujesz kociaka, musisz go karmić karmą dla kociąt (do tego tysiąc dodatków- a podobno ich karmy takie dobre wszystkie i pełnowartościowe), później go wykastrować i karmić jedzeniem dla kociąt płci żeńskiej bądź kociąt płci męskiej wykastrowanych. Dodatkowo dokarmiać karmą bądź podawać środki zawierające składniki powodujące usuwanie bezoarów włosowych. Później musisz karmić karmą dla dorosłych sterylizowanych plus dodatki na sierść, bezoary, śweży oddech itd itp. Potem dla starych kotów. Każda rasa ma również osobne potrzeby (taaaa... bo to inne gatunki przecież).
Tutaj na temat nadwagi kotów wykastrowanych [link widoczny dla zalogowanych] . Po krótce chodzi tam o to, że przybieranie na wadze wynika z większego poboru pokarmu wynikającego z zaburzeń insuliny we krwi niż z kaloryczności tego jedzenia. Więc zmiana kaloryczności nic nie da. Należy zwiększyć ilość zabawy i ćwiczeń. Wtedy kotek będzie i najedzony i szczupły.
Widzicie jaki fajny biznes?
A my kupujemy droższą karmę, której kot zjada więcej i nie dość, że tracimy pieniądze to zdowie naszego zwierzęcia n tym nie zyskuje.
Dodatkowo karmy specjalne dl kotów kastrowanych zawierają składnik moczopędny a nie pobudzający pragnienie. Czego wynikiem może być odwodnienie organizmu. My jako ludzie na schorzenia pęcherza dostajemy urosept albo żurawine, które są moczopędne z zaleceniem bezwzględnego zwiększenia poboru wody. A wytłumaczcie kotom, że maja pić więcej wody, bo otrzymują składniki moczopędne...

kto przebrnął przez te wypociny, to gratuluje, bo rozpisałam się jak nigdy Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez coccolinka dnia Sob 20:32, 12 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coccolinka
Nowy



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:34, 12 Sty 2013    Temat postu:

A mogę podać linki do stron konkretnych hodowli?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin