Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastracja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
coccolinka
Nowy



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:47, 12 Sty 2013    Temat postu:

Pw poszło. Może przytoczę tutaj ten fragment aby wszyscy zobaczyli:
"Niedrożnoœć cewki moczowej u kocurów. W publikacjach internetowych informuje się hodowców kotów, że kastracja kocura przed osišgnięciem dojrzałoœci płciowej prowadzi do niedorozwoju układu moczowego, czego częstym objawem jest niedrożnoœć cewki moczowej (14). Jednoczeœnie sugeruje się, że takie zaburzenia najczęœciej dotyczš wczeœnie wykastrowanych kocurów, które były żywione suchymi karmami bytowymi. Autorzy tych publikacji podajš, że zwiększona predyspozycja do wystšpienia niedrożnoœci cewki moczowej u wczeœnie wykastrowanych kocurów jest jedynym argumentem przeciw wykonywaniu takich zabiegów, ale równoczeœnie informujš o możliwoœci zapobiegania temu zaburzeniu poprzez karmienie zwierzšt wyłšcznie specjalistycznymi karmami regulujšcymi pH moczu. Przeprowadzone przez Howe i wsp. (15) badania nad występowaniem niedrożnoœci cewki moczowej u kocurów, wykastrowanych przed 24 tygodniem życia i u kocurów dojrzałych płciowo wykazały jednoznacznie, że nie ma korelacji między wiekiem kota, w którym poddawany jest on gonadektomii a jego predyspozycjš do zapadalnoœci na tę chorobę. Ponadto w trakcie badań profilometrycznych nie stwierdzono istotnych różnic w œrednicy cewki moczowej wczeœnie wykastrowanych kocurów w porównaniu do pacjentów poddanych temu zabiegowi po osišgnięciu dojrzałoœci płciowej, a także u kocurów z zachowanš możliwoœciš rozrodu (4)"

14. [link widoczny dla zalogowanych]
15. Howe L.M.: Short-term results and complications of prepubertal gonadectomy in cats and dogs. J. Amer. Vet. Med. Assoc., 1997, 211, 57-62.
4. Kustritz M.V. R.: Early spay-neuter: clinical considerations. Clin. Tech. Small. Anim. Pract. 2002, 17, 124-128.


Zwróćcie uwagę, że informacje na stronach internetowych to tylko informacje, niepoparte badaniami. Natomiast Howe jak i Kustritz wykonali badania, których wyniki są zawarte w ich publikacjach naukowych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez coccolinka dnia Sob 20:51, 12 Sty 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
coccolinka
Nowy



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:01, 12 Sty 2013    Temat postu:

Ależ bardzo proszę, zawsze do usług Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Sob 21:41, 12 Sty 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Coccolinko ja tez uwazam,ze karmy specjalistyczne to chwyt rekramowy i to wlasnie chcialam udowodnic Spinoo,ktory jest za karmami specjalistycznymi.Moje koty maja dobrze zbilansowana karme miesna.Mysle,ze to wystarczy.
Powrót do góry
anna i kot
Zakocony



Dołączył: 13 Lut 2013
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:28, 20 Lut 2013    Temat postu:

Nie wiem czy dobre miejsce, ale chciałam zapytać o kastrację - kocurek ma już 7 miesięcy ( urodzony 7 lipca) , jeszcze nie znaczył terenu, jego mocz też nie śmierdzi, jedynie co zauważyłam to ostatnio jest baaardzo ożywiony i niespokojny (pisałam o tym w innym wątku), ostatni też nasiliło się u niego takie miauczenie, pomiaukiwanie, skrzeczenie, jakby coś wołał i płakał.. Confused i to prawie bez przerwy, no chyba że śpi albo jest czymś bardzo zajęty. Nie wiem czy po prostu domaga się uwagi i zabawy, jest znudzony czy już czas na kastrację? ( mimo że jeszcze z moczem nic nie było).
i znalazłam informacje o działającej w Warszawie Koterii, gdzie kastrują kocurki za 60 zł, pomagając tym samym bezdomnym kotom - czy ktoś kiedyś kastrował tam swojego kociaka?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:52, 20 Lut 2013    Temat postu:

anna i kot napisał:
Nie wiem czy dobre miejsce, ale chciałam zapytać o kastrację - kocurek ma już 7 miesięcy ( urodzony 7 lipca) , jeszcze nie znaczył terenu, jego mocz też nie śmierdzi, jedynie co zauważyłam to ostatnio jest baaardzo ożywiony i niespokojny (pisałam o tym w innym wątku), ostatni też nasiliło się u niego takie miauczenie, pomiaukiwanie, skrzeczenie, jakby coś wołał i płakał.. Confused i to prawie bez przerwy, no chyba że śpi albo jest czymś bardzo zajęty. Nie wiem czy po prostu domaga się uwagi i zabawy, jest znudzony czy już czas na kastrację? ( mimo że jeszcze z moczem nic nie było).
i znalazłam informacje o działającej w Warszawie Koterii, gdzie kastrują kocurki za 60 zł, pomagając tym samym bezdomnym kotom - czy ktoś kiedyś kastrował tam swojego kociaka?


Mój kocurek skończył dopiero 5 miesięcy i też czasami wydaje różne dźwięki,pomiaukuje, coś skrzeczy pod nosem,że tak powiem.Czasem tez furczy i goni za własnym ogonem.Ostatnio spaceruje po parapecie przy oknach wychodzących na balkon i też niekiedy wydaje dźwięki. Może też być znudzony Twój kotek. Mój Franek,jak rano się nim po wstaniu nie zajmuję,to choć się najadł,chodzi i domaga się uwagi,wydaje z siebie odgłosy niezadowolenia.No ale nie robi tego cały czas.Może po prostu Twojego kotka bardziej rozpiera energie niż mojego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anna i kot
Zakocony



Dołączył: 13 Lut 2013
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:58, 20 Lut 2013    Temat postu:

Ok, dzięki za odpowiedź, czytałam o tej akcji więc pewni poszukam też tam.
a jeśli chodzi o tą koterię :
Od 15 sierpnia 2012 usługi "Koterii" są odpłatne. Ofertę kierujemy też do właścicieli kotów i psów, którzy nie są w stanie płacić cen komercyjnych. W ten sposób chcemy propagować kastracje zwierząt i dalej zapobiegać ich bezdomności. ( niestety nie mogę wklejać jeszcze linków, chyba jestem za młodym forumowiczem) Wychodzi na to że kastrują też domowe kocurki, podana cena to 60 zł, a dla kotek 100 zł.
Może już ktoś korzystał z ich usług? Chciałam dowiedzieć się czy warto po prostu?

a z kotkiem bawię się mnóstwo, nie pracuję póki więc dużo czasu mu poświęcam, chyba że on by chciał cały czas.. Question Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:05, 20 Lut 2013    Temat postu:

anna i kot napisał:

a z kotkiem bawię się mnóstwo, nie pracuję póki więc dużo czasu mu poświęcam, chyba że on by chciał cały czas.. Question Smile


Mój jak się zmęczy wybawieniem,to wręcz nie życzy sobie,by go zaczepiać Very Happy
Na pewno jak wykastrujesz kotka,nieco się uspokoi,zawsze możesz też sprawić mu kociego towarzysza Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anna i kot
Zakocony



Dołączył: 13 Lut 2013
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:48, 20 Lut 2013    Temat postu:

Ok, dzięki za odpowiedź, czytałam o tej akcji więc pewni poszukam też tam.
a jeśli chodzi o tą koterię :
Od 15 sierpnia 2012 usługi "Koterii" są odpłatne. Ofertę kierujemy też do właścicieli kotów i psów, którzy nie są w stanie płacić cen komercyjnych. W ten sposób chcemy propagować kastracje zwierząt i dalej zapobiegać ich bezdomności. ( niestety nie mogę wklejać jeszcze linków, chyba jestem za młodym forumowiczem) Wychodzi na to że kastrują też domowe kocurki, podana cena to 60 zł, a dla kotek 100 zł.
Może już ktoś korzystał z ich usług? Chciałam dowiedzieć się czy warto po prostu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 19:52, 20 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Aniu,moim zdaniem Twoj kotek niedlugo juz wkroczy w dojrzewanie.Koty najbardziej sa aktywnw rano i wieczorem.Moje koty ,jak ja to nazywam dostsja"glupawki"
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:34, 27 Lut 2013    Temat postu:

Czy badanie krwi przed zabiegiem obejmuje morfologię i biochemię? Dziś trafiłam na poradę.

[link widoczny dla zalogowanych]

Skąd kotkowi pobierają krew,z łapki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 19:44, 27 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Przed narkoza robi sie morfologie krwi,za ktora osobno sie placi.Krew pobiera sie z lapki.
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 20:50, 27 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Vitus, Teosiowi nie ogolono lapki Smile
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:42, 27 Lut 2013    Temat postu:

Czyli sama morfologia bez biochemii? Tak,wiem,że za te badania osobno się płaci.W tych poradach na koty.pl jest napisane,że dobrze zrobić morfologię i biochemię krwi,bo biochemia obrazuje stan kliniczny konkretnych narządów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 21:51, 27 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Moj Teodor mial robione i to ,i to,bo ja chcialam przy okazji go przebadac,ale z tego co wiem,przy narkozie robi sie tylko morfologie.Jezeli bedziesz chciala biochemie, to napewno zrobia. Smile
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:59, 27 Lut 2013    Temat postu:

Dziękuję za informacje.Ja w takim razie będę robić morfologię i biochemię,w końcu mój kot nigdy jeszcze nie miał żadnych badań,więc chciałabym wiedzieć,że wszystko ok,bo odpukać okaże się,że coś kotkowi dolega i niepotrzebnie organizm zostanie obciążony zwykłą narkozą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 22:00, 27 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Karolino ,to jest przeciez,mlody,zdrowy kotek. Smile
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:09, 27 Lut 2013    Temat postu:

No ja myślęSmile Skoro to zwykłe badanie krwi to nie zaszkodzi zrobić.Smile

Czy środki przeciw pchłom podaje się profilaktycznie kotom wychodzącym czy tylko wtedy jeśli kot się ewidentnie drapie i podejrzewamy,że ma pchły?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Śro 22:21, 27 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KociaraNaStoDwa
Kotospec



Dołączył: 14 Gru 2012
Posty: 737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:29, 28 Lut 2013    Temat postu:

karolina.julia napisał:
Czy środki przeciw pchłom podaje się profilaktycznie kotom wychodzącym czy tylko wtedy jeśli kot się ewidentnie drapie i podejrzewamy,że ma pchły?


Profilaktycznie wychodzącym - przy niewychodzących chyba nie ma potrzeby, no i jak widzisz że się kotek drapie, a kiedy przeczeszesz palcami sierść i zobaczysz ruchome, skaczące białe punkciki, to kot ma pchły i taki preparat trzeba podać od razu. A także, niestety jest to konieczne żeby pchły nie powróciły, trzeba zrobić gruntowne sprzątanie domu - zasłony, dywany, pościele, wszystko wyprać. To dziadostwo może osiąść wszędzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Czw 15:10, 28 Lut 2013    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Karolino Julio, ja podaje tylko Cezarowi ,bo jest kotem wychodzacym.Cezar nigdy nie mial pchel.Tym bardziej Teodor,ktory nie wychodzi.Nie widze takiej potrzeby,zeby mu wkraplac ten srodek. Smile
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:45, 28 Lut 2013    Temat postu:

Acha,to wszystko jasne w takim razie.Franek raz na jakiś czas podrapie się po uchu i to wszystko.Wet uszy badał i jest ok.Także pcheł ani innych paskudztw raczej nie ma.

Co do kastracji,czy istnieją jakieś symptomy,po których możemy poznać,że powiedzmy lada chwila kot zacznie znaczyć? Słyszałam,że skoro Franek urodził się we wrześniu,to bardzo prawdopodobne,że wraz z nadejściem wiosny w marcu zacznie dojrzewać i znaczyć.Wolałabym,żeby to nie było tak wcześnie,gdyż w marcu to on skończy dopiero 6 miesięcy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arizona dnia Czw 17:46, 28 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 2 z 9

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin