Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kastracja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 21:20, 04 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Jak mamy Cezara wiesc do weta, to jestesmy zestresowani,ale nie dlatego,ze jest agresywny,tylko dlatego,ze Cezar to tak przezywa.
Ragusie sa na luzie,one sie pchaja do transportera na wyscigi,ktory pierwszy. Laughing
Vitus,ojej dobrze,ze ci kotka nie podmienili


Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Wto 21:21, 04 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:24, 04 Lut 2014    Temat postu:

Co do wizyt u weta to mój pierwszy kocurek-Morusek , myślałam że zje weta jak go zabiorę do lecznicy a tu proszę-na stole potulny baranek.Puszek i Psotka też sa spokojne u weta, choć nie chcą wychodzić z transporterka i muszę zciągać górę aby je wyciągnąć na stół.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:28, 04 Lut 2014    Temat postu:

Mila jak pierwszy raz była u weta to tak się wyrywała, drapała, skakała, że ledwo w 3 osoby mogliśmy ją utrzymać. Nie powiem łatwo nie było. Z transporterkiem mam to samo, koniecznie góra musi zostać ściągnięta bo bez tego ani rusz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Milia
Przyczajony tygrys



Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:51, 04 Lut 2014    Temat postu:

To ja mam dwie skrajności. Tosia warczy,gryzie, drapie i zazwyczaj muszą ją trzymać dwie osoby w tym jedna w rękawiczkach. Chociaż na starość trochę się jej to uspokaja. Za to Winston bywa przerażony, ale nigdy agresywny. Wszystko da się z nim zrobić przy odpowiednim podejściu, a przechodził już poważny zabieg na nogę, więc mógłby być uprzedzony.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:22, 05 Lut 2014    Temat postu:

Zobaczymy jak to będzie z moim kotem w sobotę.Może po kastracji nieco spokorniał i nie będzie gryźć i drapać weta? Ale wątpię Very Happy Do transporterka go wpakuję i najdalej w aucie zacznie już pomiaukiwać.
Nawet ze zważeniem ostatnio był problem,bo Franio nie chciał stać na wadze,a już ze zmierzeniem temp to w ogóle cuda..Mam jednak nadzieję,że Franio nie będzie za bardzo przestraszony.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:49, 05 Lut 2014    Temat postu:

Vita-Alexa napisał:
Co do wizyt u weta to mój pierwszy kocurek-Morusek , myślałam że zje weta jak go zabiorę do lecznicy a tu proszę-na stole potulny baranek.Puszek i Psotka też sa spokojne u weta, choć nie chcą wychodzić z transporterka i muszę zciągać górę aby je wyciągnąć na stół.

do jakiego weta chodzisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:37, 05 Lut 2014    Temat postu:

Chodzę do lecznicy na ul Ordona, koło targowiska na ul Katowickiej. Rezyduje tam kotka Maine Coonka. Młodzi weci ciągle się zmieniają, ale właścicielem jest chirurg-Krzysztof Szyma.
A ty Ktosiu?masz jakiegoś super weta? Może jest specjalistą nefrologiem? bo koleżanka szuka takiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:55, 05 Lut 2014    Temat postu:

chodzę na chrobrego 25 do dr walkiewicza

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 19:38, 05 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

O rany Szafir wczoraj zaznaczyl trzy razy.Oczywiscie do sypialni,nie ma wstepu.Chodzi po domu i zawodzi.Najgorzej jest wieczorami. Help Help Help
Powrót do góry
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:20, 05 Lut 2014    Temat postu:

Beatko,ile Szafir ma miesięcy?
Mój Franek został wykastrowany w maju w wieku 8 miesięcy i nie zawodził w ogóle Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Śro 21:08, 05 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Chyba mu moje zaloze. Laughing
Szafir ma osiem miesiecy.
Karolciu Tedor tez nie zawodzil.Widocznie Szafira to taka uroda. Crying or Very sad
Powrót do góry
Beta
Gość






PostWysłany: Czw 15:14, 06 Lut 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Czyli jest to zupelnie inny podzial,jak do tej pory uwazalismy.Dobry artykul. Embarassed

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Czw 15:15, 06 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:30, 06 Lut 2014    Temat postu:

Vita-Alexa napisał:
Polecasz go? Ma jakąś specjalizację? Niedawno otwarto przychodnie na ul Warszawskiej.


Nigdy się na nim nie zawiodłem. i można na niego liczyć 24 godziny na dobę. Uspał mojego poprzedniego psa w sobotę wieczorem,, W niedzielę udzielił pomocy Mieci kiedy zachorowała na zapalenie pęchęrza. Zawiodłem się natomiast na Klinice w Brynowie. U Fabisza w Batorym ceny kosmiczne sterylka kotki 250 zł ja zapłaciłem 140. Poza tym w necie opinie na jego temat tylko bardzo dobre


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ktoś dnia Czw 16:30, 06 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:38, 06 Lut 2014    Temat postu:

Vita-Alexa napisał:
Dziękuję za informacje o lecznicy na Tysiącleciu, dobrze wiedzieć takie rzeczy.
Piszesz o klinice w Brynowie gdzie właścicielem jest Czogała? też słyszałam niekorzystne opinie o tej klinice.

Tak nastawieni na wyciąganie kasy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:53, 06 Lut 2014    Temat postu:

ostatnio byłem tam 2 lata temu i wciągu trzech dni zostawiłem 500 zł jak się później okazało niepotrzebnie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ktoś
Bywalec



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:09, 06 Lut 2014    Temat postu:

Mój naprawdę się stara a jeżeli czegoś nie wie to mowi że nie jest w stanie popmóc

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ktoś dnia Czw 17:10, 06 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martini00
Bywalec



Dołączył: 31 Lip 2013
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:40, 16 Mar 2014    Temat postu:

Mój Teodor w piątek był kastrowany. Wszystko przebiegło dobrze. Jednak wczoraj czyli dzień po zabiegu jedno oczko przymyka, lecą mu z niego łzy i drapie to oko. Z racji tego, że przychodnia weterynaryjna, w której Ted miał kastracje byla wczoraj zamknięta kupiliśmy u innego weta krople Gentamicin wzf 0,3%-vet. Vet powiedział, że tak może być po narkozie bo kot uśpiony ma otwarte oczy i może wysuszyło mu się oko. Kropimy mu od wczoraj. Troszkę mniej się drapie ale nadal ma mokre oko i przymyka. Czy ktoś z Was miał już taki przypadek po kastracji?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin