Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Jaka metoda sterylizacji lepsza dla kotki ?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sylwiiia_il
Nowy



Dołączył: 22 Sie 2013
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wałcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:44, 15 Sty 2014    Temat postu: Jaka metoda sterylizacji lepsza dla kotki ?

Witam serdecznie Smile Powiedzcie, która metoda sterylizacji dla kotki jest lepsza? Czy sterylizacja polegająca na cieciu brzucha, czy ta nowa poprzez małe nacięcie z boku ? Moja koleżanka dziś sterylizowała swoją kotkę i mówiła mi,że weterynarz sterylizował ją poprzez nacięcie na udzie czy gdzieś w tej okolicy, w każdym razie z boku. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie. Podobno kotka ma bardzo małe nacięcie i że przy tej metodzie rana szybciej się goi. Ja swoją kotkę też zamierzam w najbliższym czasie , na wiosnę poddać zabiegowi sterylizacji i zastanawiam się którą metode wybrać? Chcę wybrać tą która będzie najlepsza dla kotki. I jeszcze jedno pytanie: czy kotkę lepiej sterylizować po pierwszej rui czy można przed, tzn. nie czekając na rujkę. Mój weterynarz mówi,że po pierwszej rujce, a znajomej kotka była wysterylizowana przed dostaniem rui? Dodam, że moja kotka ma 7 miesięcy, jeszcze rui nie miała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:59, 15 Sty 2014    Temat postu:

na udzie? ciekawe jak miałby wyciągnąć narządRazz moja kotka miała malutkie ok 1,5 cm nacięcie na brzuszku bezszwowe, które zagoiło się w mgnieniu oka. Poza tym na drugi dzień kotka praktycznie nie czuła żadnego dyskomfortu z powodu zabiegu. Jeśli mam do wyboru kilka metod zawsze wato wybrać tą najmniej inwazyjną choćby miała kosztować więcej, choć nie sądzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sylwiiia_il
Nowy



Dołączył: 22 Sie 2013
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wałcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:03, 16 Sty 2014    Temat postu:

Nie wiem dokładnie czy na udzie, bo mówiła mi to koleżnaka przez telefon ,że gdzieś z boku tak w okolicy uda, może dalej, ale z boku. Ja pierwszy raz słysze o tej metodzie, ona zresztą też dzisiaj się o niej dowiedziała. Ja chcę właśnie wybrać najlepszą dla kotki. Taką metodę, by niosła jak najmniej za sobą powikłan, szybko się goiła rana itp. Dlatego się pytam, jak u Was to wyglądało.
A koszt tej bocznej sterylizacji jest większy, ale nie duzo bo kosztuje 200zł, a taka z cięciem na brzuchu 150zł. Róznica az taka wielka nie jest, ale ważne która metoda lepsza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sylwiiia_il dnia Czw 0:07, 16 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Czw 14:45, 16 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Sywiiia oczywiscie,ze najlepsza metoda to ta ktora jest jak najmniej inwazyjna.Czyli metoda laparoskopowa,przy tej metodzie jest bardzo male naciecie,a rekonwalestencja blyskawiczna.
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:59, 16 Sty 2014    Temat postu:

Wybierz doświadczonego lekarza ze specjalizacją chirurga, nawet jakby lecznica była dalej od miejsca zamieszkania. Małe nacięcie z boku to metoda laparoskopowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sylwiiia_il
Nowy



Dołączył: 22 Sie 2013
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wałcz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:33, 16 Sty 2014    Temat postu:

Rozumiem, że najlepsza jest metoda najmniej inwazyjna, czyli ta laparoskopowa, ale chodzi mi o to czy jest ona skuteczna, bo czytałam,że przy tej metodzie sterylizacja nie jest pełna, że tylko usuwa się jajniki a nie macicę, i że pomimo sterylizacji, przy tej własnie metodzie, istnieje ryzyko wystąpienia ropomacicy. No i nadal sie zastanawiam nad tym kiedy ją wysterylizować? Czy przed pierwsza rujką, czy po? Ona ma teraz 7 misięcy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:44, 16 Sty 2014    Temat postu:

Wysterylizuj po pierwszej rujce, pamiętaj jak kotka ma rujkę nie wolno sterylizować trzeba poczekać jak minie.
Sissi w Polsce weci wycinają wszystko, muszę doczytać czy pozostawienie macicy ma wpływ na ropomacicze bo na ten temat nie mam informacji.
z tego co mi wiadomo groźne jest pozostawienie odprysku jajowodu, kawałka jajnika bo kotka może dalej rujkować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vita-Alexa dnia Czw 18:46, 16 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:48, 16 Sty 2014    Temat postu:

zbyteczny pośpiech, ale jednak zostawia się furtkę na ewentualne przyszłe dolegliwości związane z chorobą właśnie tego narządu. Pytanie brzmi, czy jeśli akurat w tym przypadku macica jest już totalnie nieużyteczna to po co ja w takim razie w ogóle trzymać i narażać kotkę na ewentualne drugie cięcie. Moim zdaniem przy dzisiejszych możliwościach, lekach należy od razu usunąć cały narząd. Moja Mila miała usuwaną całą macicę i już na drugi dzień nie było kompletnie nic widać, że coś jej dolega a ona sama bawiła się, właziła po drapaku mimo iż za każdym razem próbowałem ją ściągać aż zamknąłem ją w oddzielnym pokoju na 2 następne dni. Reasumując moim zdaniem należy robić wszystko oda razu, żeby "nie kusić wilka do wyjścia z lasu".

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Berike dnia Czw 18:49, 16 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Czw 19:03, 16 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Po sterylizacji niepelnej niestety jest wieksze ryzyko wystapienia roznych chorob,ukladu rozrodczego kotki,niz po sterylizacji pelnej.
Powrót do góry
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:46, 16 Sty 2014    Temat postu:

i oby tak dalej Sissi! zdania jak zawsze w temacie są podzielone i w każdym przypadku jest wiele "za" i "przeciw" każdy musi wybrać sam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Czw 20:30, 16 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Ja nie jestem za,ani przeciw.Napisalam tylko to co kiedys przeczytalam.Sissi ma praktyke w tym wzgledzie,bo laparoskopowo sterylizowala 4 koteczki i w zwiazku z tym,ma duze doswiadczenie.
Powrót do góry
Chmurka
Nowy



Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:38, 17 Sty 2014    Temat postu:

Moje kotki miały 5 dni temu sterylkę i nawet przyznam bez bicia nie wiem jaką, muszę aż zapytac przy zdjęciu szwów. rana jest na brzuchu więc pewnie tę "gorszą" z wycięciem macicy.
Chodzą (a właściwie siedzą lub leżą, nawet do miski z żarciem nie pędzą ) teraz w tych kubraczkach nieszczęśliwe, ale za to jaki spokój w domu. Żadnych gonitw o 5 rano lub bitew o północy No i choince nic nie grozi, bo skończyły sie wspinaczki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leon'ka
Przyczajony tygrys



Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: k / Opola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:05, 17 Sty 2014    Temat postu:

Chmurko, ponawiam prośbę innych dziewczyn - przedstaw nam w końcu swoje kotki - Chmurkę i Ikerkę Smile.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:40, 17 Sty 2014    Temat postu:

spokojnie nie masz się co martwić, wszystko będzie dobrze. Czy ta sterylka gorsza? uważam, że jak popatrzymy na to długofalowo to jednak jest to bardziej słuszny wybór.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:17, 17 Sty 2014    Temat postu:

Niektóre kotki czuja się niekonfortowo w kubraczkach, ja musiałam zdjąć Psotce kubraczek bo tylko leżała w nim, jak tylko zdjęłam to zaraz ruszyła do kuwetki, do miski.Mogłam sobie na to pozwolić bo była obserwowana zawsze przez kogoś przez te 2 tygodnie do czasu zdjęcia dwóch szwów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 18:36, 17 Sty 2014    Temat postu: Zmień/Usuń ten post

Jak tak sobie czytam ten temat, to sie ciesze,ze mam samych chlopcow. Wink

Ostatnio zmieniony przez Beta dnia Pią 18:37, 17 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Leon'ka
Przyczajony tygrys



Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: k / Opola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:40, 17 Sty 2014    Temat postu:

Beata5 napisał:
Jak tak sobie czytam ten temat, to sie ciesze,ze mam samych chlopcow. Wink


Beata, ja mam to samo odczucie i to nie tylko w stosunku do kotów, ale do synów też Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spinoo
Hodowca



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 17:06, 19 Sty 2014    Temat postu:

Po pierwsze sterylizacja pełna wraz z macicą .Po drugie cięcie na brzuchu , po trzecie musi byc specjalista chirurg lub ktoś kto to robi na co dzień , Po czwarte odbieraj kota zawsze wybudzonego . Jeżeli moze poleżeć w lecznicy super jezeli nie musi dostać na wybudzenie. Po piate kotka musi mieć ciepło .Co do nici są dwie szkoły stosowaliśmy i takie i takie i raz były odczyny raz nie wiec skłaniam sie do rozpuszczalnych by nie targać kotki po tygodniu na zdjęcie szwow. . Co do cięcia z boku jest po pierwsze przez nacięcie mięśnia po drugie jest jednak dostęp utrudniony. Co do cięcia na brzuszku jest malutkie i kaftanik załatwia sprawę .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Berike
Moderator



Dołączył: 24 Mar 2013
Posty: 803
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:39, 19 Sty 2014    Temat postu:

spinoo napisał:
Po pierwsze sterylizacja pełna wraz z macicą .Po drugie cięcie na brzuchu , po trzecie musi byc specjalista chirurg lub ktoś kto to robi na co dzień , Po czwarte odbieraj kota zawsze wybudzonego . Jeżeli moze poleżeć w lecznicy super jezeli nie musi dostać na wybudzenie. Po piate kotka musi mieć ciepło .Co do nici są dwie szkoły stosowaliśmy i takie i takie i raz były odczyny raz nie wiec skłaniam sie do rozpuszczalnych by nie targać kotki po tygodniu na zdjęcie szwow. . Co do cięcia z boku jest po pierwsze przez nacięcie mięśnia po drugie jest jednak dostęp utrudniony. Co do cięcia na brzuszku jest malutkie i kaftanik załatwia sprawę .


święta prawda. Dodam, że moja miała szwy rozpuszczalne nacięcie max 2cm. Wszystko zagoiło się ładnie, szybciutko i bez powikłań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chmurka
Nowy



Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:41, 19 Sty 2014    Temat postu:

A moje leżą teraz w tych kubraczkach, liżą się nawzajem i aż głośno mruczą z rozkoszy, normalnie szaleństwo słodkości. Te kubraczki bardzo im przeszkadzają, szczególnie czarna Ikerka prawie się nie rusza ,dziś kolacje podałem im do łóżek Smile , ale kubraki zdejmiemy im dopiero za 3 dni, nie mamy czasu na ciągłą obserwacje.
Chociaż mamy 9 dni spokoju w domu , a córka jak patrzy na te wzajemne buziaki to nie wyrabia. takie słodkie kotki jak teraz to marzenie prawie każdej dziewczyny dużej czy małej.
Ja mam nadzieje, że po zdjęciu kubraków wrócą dawne diablątka, bo umarłbym z nudów i przesłodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin