Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

BULWA U KOTA SFINKSA NA GRZBIECIE PO SZCZEPIENIU

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:24, 27 Mar 2012    Temat postu: BULWA U KOTA SFINKSA NA GRZBIECIE PO SZCZEPIENIU

witam ponownie. poniewaz jest w tym temacie tyle postow staralam sie znalezc podobny ale albo przeoczylam zlbo nie znalazlam.wiec pytam. moj kocur jest tydzien po szczepieniu tzn mniej niz tydzien od zeszlego piatku. to bylo drugie szczepinie poprzednie bylo miesiac temu a nast dop za rok. nie jestem pewna na co to bylo wiem ze na 3 zeczy tzn wscieklizna chyba, bialaczka i tyfus. patrze w ksiazeczke ale tam tylko sa stemple. a ze jestem w uk to nie zapamietalm dobrze na co. jutro pojade i sie dowiem dokladnie . po pierwszym szczepieniu bylo ok. teraz ma wielka bulwe na koncu jakby z ranka. kobita chyba zle soe wkula bo zamialczal i sie ulalo troche szczepionki. bulwa jest na lopatce w miejscu wklucia. masuje troche schodzi ale potem znowu. mial ktos tak? jutro albo na dniach pojade oddac klatke do veta to zapytam ale zawczasu potrzebuje tez opinii z forum. s.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:39, 27 Mar 2012    Temat postu:

Po co szczepiłaś kota na białaczkę i wściekliznę jak kotek przebywa tylko w domu.
Czasami po szczepieniu na te choroby robi sie mięsak poszczepienny-nowotwór, dlatego jak juz musimy szczepić na te choroby to lekarz weterynarii powinien szczepić w tylna łapę, wtedy w przypadku gdy powstanie mięsak łapę się amputuje, co nie jest możliwe w przypadku szczepienia w kark.
Najlepiej niech wet obejrzy miejsce po szczepieniu na kociku. Mam nadzieję że to nic groźnego i tego życzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:56, 27 Mar 2012    Temat postu:

ojej Sad ja to wiedzialam i mowilam babie ze sfinksom sie robi tak na karku a ona na to ze w kazdym innym miejscu tez tak sie robi. po co szczepilam? bo koty chodza na ogrod pod moja opieka a tam laza tez inne koty. niektore choroby mozna nawet przyniesc pod butami i zarazic kota. a tego chcialm uniknac bo bardzo je kocham i nie chcem by zachorowaly! w kazdym razie wystraszylam sie. pedze jutro , ciul z moja angina. kot wazniejszy!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:58, 28 Mar 2012    Temat postu:

a wiec. bylam u veta z kotem. pokazalam bulwe i spytalam czemu zostalo wykonane w kark pomimo zagrozenia miesakiem poszczepiennym. okazalo sie ze szczepionka ktora dostal sfinks nie byla na wscieklizne. byl to zestaw szczepien pod nazwa leucofeligen zawierajacy szczepionke na kocia grype, tyfus i bialaczke. pokazal mi ksiazke w ktorej nie ma sugestii by wykonywac w inna czesc ciala ,tylko wtedy jest to sugerowane gdy wczesniej kot mial jakies problemy. troche mnie uspokoil bo mowi ze w ciagu 25 lat jego weterynaryjnej praktyki tylko 2 razy widzial tego miesaka jakos to nazwal po angielskiemu i mowil ze to wychodzi po tygodniach od szczepienia i jest gleboko a to jest gulka pod skora. ale ze bedziemy to monitorowac.za 2 tyg ide na sprawdzenie. oprocz tego przeprosil za kolezanke ktora szczepila kota taka moloda lekarka ze nie poinformowala o ewntualnych skutkach ubocznych o ktorych zreszta jest info w tej ksiazce ze po tej szczepionce moze wystapic guz do 2 cm i ze do 4 tyg powinien zniknac. takze troche sie uspokoilam. ale jeszcze jedna sprawa . doczytalamze szczepinie zawsze powinno byc robnione po odrobaczeniu a w moim przypadku bylo inaczej. tez o tym musze wspomniec. byc moze lekarz sugeruje sie tym co jest w ksiazce. ciekawe czy w polskiej instrukcji obslugi tej szczepionki jest napisane ze robimy ja w lape? czy to tylko taka niepisana praktyka? poza tym sfinksy sa bardzo delikatne w tej mierze wiec moze temu tak zareagowal..bo devon ma sie dobrze i nie ma guzka choc wredny dalej dla mnie jest ..hehe

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:08, 28 Mar 2012    Temat postu:

W Polsce nie ma napisane w ulotkach że szczepienie zalecane jest np w łapę czy w kark.Też zdarzają się niedouczeni weci co to twierdzą że kotka, suczka powinna mieć raz kocięta, szczenięta. A i zdarzają się także tacy co to od razu fundują wszystko na raz podczas jednej wizyty weterynaryjnej-zakraplają krople przeciwpchelne, podają odrobaczacz i szczepią na wszystkie możliwe choroby. Evil or Very Mad
A tym że nie odrobaczyłaś kotka przed szczepieniem to się nie przejmuj, szczepionka zadziała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:30, 28 Mar 2012    Temat postu:

a z ta bialaczka- to jest glownie choroba kotow domowych . wiec dobrze ze go zaszczepilam. na szczescie na wscieklizne nie dostal bo tu faktycznie nie ma takiej potrzeby. ja po prostu poprosilam ich by zaszczepili je na wszystko co mozliwe stad ta moja pomylka

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:35, 11 Kwi 2012    Temat postu:

no wiec mial czas chyba z 2 , 3 tyg i bulwa dzieki bogu zniknela Wink. mielismy weta na dzis ale odwolalam bo i po co skoro zniknelo. bede to miejsce obserwowac w przyszlosci a nast szczepienie za rok zrobimy w lapke ,pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:29, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Dobrze że bulwa znikła, a kotka zaszczep za 2 lata, kot ma większą odpornośc i nie trzeba go szczepić co roku.Niektórzy weterynarze zalecają nawet szczepienie co 3 lata.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozeta ozeta
Zaglądacz



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: manchester
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:02, 12 Kwi 2012    Temat postu:

tak? no jak to mozliwe to pewnie. bo te szczepienie to pewnie tez swoje ciemne strony:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Możesz usuwać swoje posty
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin