Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Jak umyć kota?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Pielęgnacja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:23, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Witam miłośników kotów.
Jestem pierwszy raz na tym forum, ale mam nadzieję, że mi pomożecie.

Przygarnęłam kocura, a własciwie został mi dany wraz z mieszkaniem, do którego się wprowadziłam. Kot ma 8 lat i mimo wyprowadzki do innej dzielnicy, ciągle do nas przychodził, aż w końcu włascicielkia przywiozła mi jego rzeczy i został z nami.
Kot jest 'podwórkowy' tzn. do domu przychodzi tylko sie najeść i wypieścić, po czym od razu idzie na dwór. Nawet na noc nie wraca i nie mam pojęcia gdzie się szwęda.
Mieszkam w mieście, ale mam nadzieję, że kot nie wpadnie pod samochód, że jest ostrożny.
Jesteśmy na etapie przyzwyczajania się do siebie, poznawania.
Bardzo lubi byc głaskany, drapany za uchem i pod brodą, ale dla mnie jest to strasznie nieprzyjemne, bo kot jest potwornie brudny. Jeszcze nigdy nie widziałam tak brudnego kota. Miałam już wielokrotnie koty, ale zawsze myły się same i były czyściuteńkie. Ten najwyraźniej nigdy się nie mył. Ręka po pogłaskaniu go jest czarna. Ma tez pchły i kleszcze.
Wpuszczam go do domu, ale mam troje dzieci i trochę się boję takiego brudasa.
Dziś próbowałam umyć mu pyszczek szmatką, bo az ma posklejany. Widać, że pił wodę z błota, albo jadł coś o takim zabarwieniu. Kot na widok szmatki od razu uciekł.
Kot jest jasnej maści -kremowo/rudej i bardzo widać, że jest brudny i matowy, a nawet śmierdzi.
Wiem, że kotów się nie myje, ale mój to chyba skrajny przypadek.
Myślicie, że mogłabym spróbowac go wyszorować? Mogłabym poprosić o pomoc córkę, albo męża, żeby go przytrzymali. Pazurów na pewno nie da sobie przyciąć.
Macie jakieś sugestie, co zrobić z takim brudasem? A przy okazji nie zrazić go do nas? Nie chciałabym, żeby od nas uciekł.

Dodam jeszcze, że nie mieszkam w Polsce, a więc nie mogę kupić jakichś polskich produktów do pielęgnacji kota.
Transport kota do weterynarza obecnie tez jest niemożliwy. Dlatego musze sobie poradzić sama. Mam u siebie w dzielnicy sklep dla zwierząt, więc moge kupić jakis szampon czy preparat. Nie wiem tylko czy ten kot da się umyć? Co innego myć małego, a co innego starego dużego kocura. Warto próbować?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wbmot dnia Wto 13:30, 23 Kwi 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angelaw
Kotospec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:41, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Wbmot
Jesli juz musisz go umys to proponowalabym mycie na sucho...
Wsadzenie kota do wody szczegolnie obcego bez obcietych pazurow,nigdy nie mytego moze skonczyc sie dla was nieciekawie a jego zamiast zblizyc do was moze zdystansowac...
Sprobuj kupic szampon na sucho, w postaci pudru, najlepiej o neutralnym zapachu i nie uzywajac szmatki posyp nim kota i wmasuj w siersc...reszte nalezy w miare mozliwosci wyczesac...

Pozdrawiam

Tez nie mieszkam w Polsce a w Holandii i kupilam tutaj taki oto szampon...
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:50, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Dziękuję ci za odpowiedź Smile
Tak tez myślałam, ale potrzebowałam potwierdzenia od kogoś innego Wink

Ja mieszkam w Niemczech, więc myślę, że uda mi sie kupić ten produkt co polecasz. Zaraz idę do sklepu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 14:09, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Obmyj kota wilgotna gabka,i potem uzyj szamponu do mycia na sucho.Pinceta postaraj sie powyciagac kleszcze.Kup srodek przeciwko kleszczom i pchla i wycisnij go na kark,grzbiet kota.
Powrót do góry
angelaw
Kotospec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:16, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Wbmot napisał:
Dziękuję ci za odpowiedź Smile
Tak tez myślałam, ale potrzebowałam potwierdzenia od kogoś innego Wink

Ja mieszkam w Niemczech, więc myślę, że uda mi sie kupić ten produkt co polecasz. Zaraz idę do sklepu.


Jest jeszcze kilka innych szamponow na sucho ale ten ma bardzo delikatny zapach...
Nie wiem jednak jak sprawdzi sie w przypadku dosc mocno zabrudzonej siersci moja kocica bowiem jest w duzej czesci biala ale jest spacery ograniczaja sie do wybetonowanego ogrodka...
Poki co uzywalam go do jej portek ale jak tylko zrobi sie cieplo to na ogrodzie ja dorwe i wytarmosze Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:13, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Dziękuję za wasze sugestie.
Szampon na sucho już kupiłam. Niestety nie było żadnego wyboru, więc wzięłam ten co mieli firmy Trixie i nadaje się do psów, kotów i gryzoni. Spytałam czy to na pewno dobry środek, że słyszałam, że dla kota musi być byc jakiś specjalnie delikatny, no ale przekonała mnie, że ten jest przeznaczony równiez dla kota. Zreszta na opakowaniu jest również zdjęcie kota.
Kot jakby przeczuwał co sie święci i się wieczorem nie pokazał Wink

Nie wiem czy uda mi sie go obmyć gąbką. Spróbuję na pewno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:31, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Możesz spróbować przecierać go wilgotna ścierką, ja tak robię jak moje koty wracaja do domu z ogródka.Oczywiście trzeba przecierać i płukać ściereczkę-szmatkę kilka razy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 20:33, 23 Kwi 2013    Temat postu:

To sie nazywa koci siodmy zmysl. Wink Napisz pozniej jak Ci sie udalo odswierzyc kotke.Musisz tez pozbyc sie robactwa.Pchly przenosza larwy tasiemca,a kleszcze sa niebespieczne tez dla kotow.
Powrót do góry
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:53, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Mój kot mieszka głównie w ogródku, a właściwie ogólnie na dworze, bo jak go wołam, to go nie ma, więc nie wiem gdzie łazi.
A brud ma dość głęboko, bo sierść jest okropnie nieprzyjemna w dotyku. A włosy bardzo gęste. Podejrzewam, że ma pchły, bo wyczuwam grudki w sierści gdy go głaszczę. Nie widziałam, żeby się drapał, ale to nie znaczy, że pcheł nie ma Wink

Dziś juz mi się nie uda go wymyć, bo już późno. Może jutra uda mi sie go dorwać.

A na pchły i kleszcze widziałam w sklepie kropelki, ale kupię dopiero jak doczyszczę kota z brudu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:02, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Kropeli Frontline, w Polsce odpowiednik tańszy Friplex na pchełki i kleszcze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Wto 21:10, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Wbmot,sliczny kotek na awatarku.Moze przedstaw nam go w dziale Nasze koty. Very Happy
Powrót do góry
Vita-Alexa
Administrator



Dołączył: 24 Mar 2012
Posty: 3168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:13, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Tak Wbmot przedstaw kotka w dziale Nasze Kotki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
angelaw
Kotospec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:36, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Tez podoba mi sie ten kociak w avatarku...
Taki jakby mial cos z brytka...
Na pchelki i kleszcze tez stosuje frontline...zakrapiam na kark i po sprawie...
Czekamy na wiesci czy kot dal sie odswierzyc...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arizona
Junioradministrator



Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 2270
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:06, 24 Kwi 2013    Temat postu:

Duże kocisko w avatarku i jakie ładne futerko.Faktycznie ma coś z Brytyjskiego w sobie.Rewelacyjny:)
Powodzenia w czyszczeniu "brudaska"Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wbmot
Zakocony



Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:04, 26 Kwi 2013    Temat postu:

Hej, dzięki za komplementy dla kota Wink
Zaraz go przedstawię.

Słuchajcie z tym czyszczeniem to nie takie hop siup.
Kot chyba ma na prawdę 7 zmysł, bo 2 dni sie nie pokazał. Już na prawdę zaczęłam się martwić.
No ale wczoraj przyszedł spragniony pieszczot. Byłam zajęta i nie mogłam się nim zajć, więc myślałam, że sobie pójdzie, ale jednak poczekał Very Happy

Poprosiłam o pomoc syna.
Posypałam kota suchym szamponem i kot się zdenerwował. Ale był tak spragniony pieszczot, że nadstawiał się do drapania. Nasypywałam więc proszek na moją dłoń i wcierałam w jego futerko. On uwielbia pieszczoty na karku i szyi i głowie, więc tam nie było problemu. Ale grzbiet już niezbyt mu się podobał, a jak doszłam do ogona, to rzucił się na mnie z zębami i pazurami. Udało mi sie ujść bez zadrapań.
Gdy się uspokoił znowu go głaskałam. Wzięłam szmatkę, taką myjkę, co można całą na dłoń założyć i mokrą go głaskałam. Nie podobało mu sie strasznie. Wygłaskałam mu całe plecki i główkę.

A kot obrażony zaczął lizac swój ogon! Byliśmy w szoku! Pierwszy raz zaczął się lizać. Ale coś mu jest w ten ogon, bo on lizał tylko w jednym miejscu, wygryzał. A ogon jest najczarniejszy, aż posklejane ma na sztywno te włosy. No ale dotknąć nie dał. Później zaczął się lizać w swoje klejnoty, to już całkiem zdębiałam. No ale na tym koniec toalety. Mój syn go wyszczotkował, tyle ile się dało. Na mnie kot patrzał spod byka, więc dałam mu spokój Wink
Nie dał sobie wyczyścić brzucha, ani łapek, ani brudnej brody. No ale może następnym razem sie uda.

Myślałam, że jak otworzę drzwi na ogród, to ucieknie, ale on spokojnie wyszedł, usiał sobie na brzegu schodki, w końcu sie położył i spał. A więc zupełne zaskoczenie.
Nawet dał się wygłaskać mojemu mężowi, którego zna najmniej. Mąz stwierdził, że kot aż jest przyjemny w dotyku po tych naszych zabiegach Very Happy
Na prawdę przyjemnie go teraz głaskać. Żeby mi się jeszcze udało tak doczyścić brzuch, łapy i ogon! To miałabym czystego kota.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beta
Gość






PostWysłany: Pią 12:16, 26 Kwi 2013    Temat postu:

Daj mu czas bo brzusio jest tylko dla przyjaciol.Glaskania tylnych czesci ciala kot tez nie lubi ,bo tam jest bezbronny.On musi Wam calkowicie zaufac,wtedy pozwoli na dalsze zabiegi.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Koty- śliczne cudeńka Strona Główna -> Pielęgnacja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin